Tragiczny finał strzelaniny na Dolnym Śląsku. Policjant nie żyje

2 min. czytania
25.09.2026 22:57
Obserwuj nas na Google

Nie żyje sierż. Natan Sieroń, 29-letni policjant z Komendy Powiatowej Policji w Bolesławcu. Funkcjonariusz został postrzelony podczas służby w Kraśniku Górnym. Policja poinformowała o jego śmierci w czwartek wieczorem.

Świeca zapalona na czarnym tle, obok okrągłe zdjęcie mężczyzny z poważnym wyrazem twarzy.
fot. PIOTR DZIURMAN/REPORTER, x.com/PolskaPolicja/

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak doszło do postrzelenia policjanta Natan Sieronia.
  • Kto był odpowiedzialny za strzał w Kraśniku Górnym.
  • Jakie zarzuty postawiono 33-letniemu podejrzanemu.
  • Jakiej przeszłości kryminalnej podejrzany miał doświadczenia w Niemczech.

Policjant zmarł po postrzeleniu podczas służby

Natan Sieroń pracował w pionie kryminalnym bolesławieckiej komendy. Służył w policji od niespełna dwóch lat. Do tragicznego zdarzenia doszło w Kraśniku Górnym w powiecie bolesławieckim. Funkcjonariusz został postrzelony podczas wykonywania obowiązków służbowych. – Odszedł, pełniąc służbę do końca – wierny słowom roty ślubowania: „nawet z narażeniem życia” – przekazała policja.

Komendant Główny Policji gen. insp. Marek Boroń oraz kierownictwo formacji złożyli kondolencje rodzinie i bliskim 29-latka.

Padł strzał podczas policyjnej interwencji

Do strzelaniny doszło w czwartek około godz. 11 na jednej z posesji w Kraśniku Górnym. Policjanci z Bolesławca prowadzili tam czynności wobec osoby podejrzewanej o kradzieże. Według ustaleń śledczych 33-letni mieszkaniec miejscowości oddał strzał z pistoletu kalibru 9 mm w kierunku jednego z funkcjonariuszy. Pocisk trafił policjanta w głowę. Ranny został przewieziony do szpitala. Jego stan od początku określano jako bardzo ciężki.

33-latek usłyszał zarzuty

Mężczyzna został zatrzymany. Prokuratura postawiła mu zarzuty usiłowania zabójstwa oraz czynnej napaści na policjanta. Odpowiada również za nielegalne posiadanie broni. Podejrzany przyznał się do zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia. Prokuratura wystąpiła do sądu o trzymiesięczny areszt. Za zarzucane czyny grozi mu od 15 lat więzienia do dożywotniego pozbawienia wolności.

Podejrzany był wcześniej karany w Niemczech

Według informacji przekazanych przez śledczych 33-latek był już wcześniej wielokrotnie karany na terenie Niemiec. W 2024 roku jego sprawą zajmował się sąd w Bautzen. Postępowanie dotyczyło przestępstwa związanego z nielegalnym przewozem broni palnej, jej części oraz amunicji.

Redakcja poleca

Źródło: Radio ZET/X

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET