Tragiczny pożar w Wodzisławiu Śląskim. Jedna osoba nie żyje, ewakuowano dzieci
Tragedia w Wodzisławiu Śląskim. Jedna osoba zginęła, a pięć innych, w tym czworo dzieci, trafiło do szpitali po pożarze, który ostatniej nocy wybuchł w jednym z mieszkań bloku przy ul. Przemysława.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak przebiegała akcja gaszenia pożaru w Wodzisławiu Śląskim.
- Co odkryli strażacy po ugaszeniu pożaru.
- Które osoby zostały poszkodowane w wyniku pożaru.
Pożar w Wodzisławiu Śląskim
Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Katowicach poinformowało w porannym raporcie, że ogień pojawił się przed godz. 22 w sobotę na siódmym, przedostatnim piętrze budynku. Gdy strażacy przybyli na miejsce, ogień i gęsty dym wydobywał się już z okna tego budynku. Działania polegały na wprowadzeniu rot gaśniczych oraz ewakuacji kilku mieszkańców.
Po ugaszeniu pożaru strażacy znaleźli w mieszkaniu zwęglone ciało mężczyzny. Z budynku ewakuowano pięć osób, część z nich z dachu.
Jedna osoba zginęła w pożarze
Dwie osoby zostały poszkodowane. - Doznały obrażeń, czyli poparzeń, podtrucia gazami pożarowymi. Z sąsiedniego lokalu mieszkalnego, zamieszkiwała łącznie czwórka dzieci i zostały one zabrane do szpitali i przebadane pod kątem tego, czy nie doszło do zatrucia gazami pożarowymi – mówi w rozmowie z Radiem ZET st. kpt. Sebastian Bauer z wodzisławskiej straży pożarnej. Badania potwierdziły, że dzieciom nic się nie stało.
Strażacy zakończyli działania przed godz. 3 w nocy. Przyczyna powstania pożaru nie jest na razie znana. Będzie ją wyjaśniała policja pod nadzorem prokuratury.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET