`

Zwłoki kobiety w zaspie, syn 67-latki zatrzymany. Nowe ustalenia ws. tragedii

2 min. czytania
23.01.2026 17:59
Obserwuj nas na Google

Prokuratura w Ciechanowie postawiła zarzut zabójstwa 45-latkowi, którego policja zatrzymała dwa dni wcześniej w Sarnowej Górze, gdzie znaleziono zwłoki zaginionej 67-letniej kobiety. Według nieoficjalnych informacji jest on synem ofiary. 

policja
fot. Damian Klamka/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie okoliczności skłoniły policję do przeszukania posesji 67-latki.
  • Dlaczego syn zmarłej kobiety został zatrzymany.
  • Co wykazała sekcja zwłok 67-latki.

Zabójstwo w Sarnowej Górze. Znaleziono ciało 67-latki

Do Komendy Powiatowej Policji w Ciechanowie wpłynęło w środę zgłoszenie o zaginięciu 67-letniej kobiety, mieszkanki Sarnowej Góry w gminie Sońsk. Po przybyciu na jej posesję funkcjonariusze znaleźli ciało. Kobieta znajdowała się w zaspie śniegu w pobliżu zabudowań.

W związku ze zdarzeniem zatrzymano 45-letniego mężczyznę. Prokurator Rejonowy w Ciechanowie Przemysław Bońkowski poinformował w piątek w rozmowie z PAP, że podejrzanemu postawiono zarzut zabójstwa. - Nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień - powiedział prokurator Bońkowski. Podkreślił przy tym, że po przedstawieniu zarzutu do sądu został skierowany wniosek o tymczasowe aresztowanie mężczyzny na trzy miesiące.

Jak poinformował szef Prokuratury Rejonowej w Ciechanowie, sekcja zwłok 67-latki wykazała, że bezpośrednią przyczyną zgonu był uraz głowy, spowodowany prawdopodobnie narzędziem tępokrawędzistym. Przyznał jednocześnie, że w trakcie oględzin uzupełniających na miejscu zdarzenia znaleziona została siekiera. - Będziemy podejmowali dalsze czynności, aby ustalić czy rzeczywiście jest to narzędzie, którym zadano cios - dodał prokuratur. 

Redakcja poleca

Nieoficjalnie: zarzut usłyszał 45-letni syn kobiety

PAP, powołując się na źródła znające okoliczności sprawy, podaje, że o zaginięciu 67-latki powiadomiła policję córka. W poszukiwaniach wzięli udział również strażacy. Z relacji syna zaginionej, mieszkającego wraz matką, miało wynikać, że kobieta wyszła z domu szukać psów. Ostatecznie to właśnie on został zatrzymany przez policję jeszcze w środę wieczorem.

Zgodnie z art. 148. par. 1. Kodeksu karnego, kto zabija człowieka podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 10 albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET