Tragiczny wypadek, 18-latek zginął na miejscu. Policja wydała czarny alert drogowy
Tragiczny wypadek w Czeladzi (woj. śląskie). 18-letni motocyklista zginął na miejscu po tym, jak kierowca ciężarówki nie ustąpił mu pierwszeństwa. Śląska policja wydała czarny alert drogowy – nową formę apelu do kierowców o ostrożność.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do wypadku na ulicy Wiejskiej w Czeladzi?
- Dlaczego policja wprowadziła czarny alert drogowy?
- Co zawiera apel zastępcy komendanta policji po wypadkach?
- Które nowe działania podejmuje policja śląska dla poprawy bezpieczeństwa?
Śmiertelny wypadek w Czeladzi
Do zdarzenia doszło dziś około godziny 12.40 na ulicy Wiejskiej w Czeladzi. – Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 36-letni kierowca ciężarówki scania wyjeżdżał z drogi podporządkowanej w kierunku Będzina i nie ustąpił pierwszeństwa 18-letniemu motocykliście marki Derbi, który jechał prawidłowo – poinformowała Komenda Powiatowa Policji w Będzinie.
Motocyklista nie miał szans na przeżycie – zginął na miejscu. Policja prowadzi czynności, które mają wyjaśnić dokładne okoliczności tragedii.
Czym jest czarny alert drogowy?
Po wypadku policja wydała czarny alert drogowy. To nowa inicjatywa Śląskiej Policji, która ma wstrząsnąć kierowcami i zwiększyć bezpieczeństwo na drogach. Alert jest ogłaszany za każdym razem, gdy dochodzi do wypadku ze skutkiem śmiertelnym na śląskich drogach.
Do komunikatu na stronie internetowej policji dołączany jest film z apelem zastępcy komendanta wojewódzkiego policji w Katowicach, insp. Jacka Stelmacha: – Uwaga, uwaga! Na drogach województwa śląskiego właśnie zginął człowiek. Apeluję: zmniejsz prędkość, zachowaj ostrożność. Pamiętaj – masz tylko jedno życie – mówi oficer. Policja liczy, że ten rodzaj ostrzeżeń wpłynie na wyobraźnię kierowców i ograniczy liczbę wypadków.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET