Tragiczny wypadek balonu i śmierć pilotki w Zielonej Górze. Są nowe informacje
Dramatyczny przebieg wypadku balonu w Zielonej Górze. Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych opublikowała wstępny raport, z którego wynika, że kosz uderzył w ścianę bloku przy prędkości 27 km/h. To wtedy 28-letnia pilotka wypadła na dach budynku, ponosząc śmierć na miejscu. Prokuratura czeka na wyniki badań histopatologicznych.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do wypadku balonu w Zielonej Górze.
- Co zawiera raport Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych.
- Dlaczego prokuratura czeka na wyniki badań sekcji zwłok.
- Które działania prowadzi prokuratura w sprawie wypadku.
Wypadek balonu i śmierć młodej pilotki w Zielonej Górze
W czwartek poznaliśmy najnowsze ustalenia ws. tragicznego wypadku balonu w Zielonej Górze. Przypomnijmy, że zginęła wówczas 28-letnia doświadczona pilotka balonów. Kobieta wypadła z kosza balonu na dach budynku. Do zdarzenia doszło 9 marca tego roku.
Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych opublikowała raport z tego tragicznego zdarzenia. Czytamy w nim, że „po wlocie nad zwartą zabudowę miasta Zielona Góra balon stopniowo obniżał lot. Po wyrównaniu lotu przeleciał na małej wysokości nad lądowiskiem śmigłowcowym przy szpitalu w Zielonej Górze".
Jest wstępny raport komisji
„Następnie balon zaczął stopniowo obniżać wysokość lotu o około 20 m, zmieniając nieznacznie kurs lotu w lewo. W odległości około 270 m od ww. lądowiska śmigłowcowego balon zderzył się koszem ze ścianą jedenastej kondygnacji budynku położonego przy ul. Bolesława Krzywoustego nr 28-30 w Zielonej Górze".
PKBWL podaje też, że do zderzenia doszło przy prędkości około 7,5 m/s (27 km na godz.). Balon został przeciągnięty przez krawędź dachu i to w tym momencie pilotka wypadła z kosza. Dwie pozostałe pasażerki wylądowały dalej - na ul. Sulechowskiej 1 w Zielonej Górze - około 330 m od miejsca zderzenia z budynkiem.
Prokuratura czeka na wyniki badań po sekcji zwłok
Radio ZET zapytało o sprawę Prokuraturę Okręgową w Zielonej Górze - jej rzeczniczka Ewa Antonowicz zapewnia, że "wyniki raportu oraz przeprowadzone badania będą stanowiły materiał dowodowy". - Prokuratura będzie również powoływała biegłego, który będzie miał odpowiedzieć na pytania dotyczące przyczyn wypadku - dodała.
Ewa Antonowicz poinformowała też, że obecnie postępowanie jest w toku, a śledczy prowadzą intensywne czynności i zbierają materiały dowodowe. - Na ten moment, ze względu na dobro śledztwa, nie możemy przekazać więcej informacji - powiedziała.
Przekazała również, że biegli przeprowadzili już sekcję zwłok tragicznie zmarłej pilotki. - Pobrano również materiały do badań, po ich wynikach dowiemy się więcej o przyczynach zgonu - dodała.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET