Tragiczny wypadek na Śląsku, w aucie 6-letnie dziecko. Policja ogłasza czarny alert
W niedzielę po południu w Ślezanach na Śląsku doszło do tragicznego wypadku. Na łuku drogi samochód osobowy zjechał na pobocze, uderzył w przepust, następnie w drzewo, a na końcu w ogrodzenie jednej z posesji. 44-letni mężczyzna zginął na miejscu. Autem podróżowały również 37-letnia kobieta i 6-letnie dziecko.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do wypadku w Ślezanach i jakie były jego skutki.
- Dlaczego policja ogłosiła czarny alert drogowy po wypadku.
- Co oznacza czarny alert i jak ma wpłynąć na kierowców.
- Które osoby były zaangażowane w wypadek i jakie obrażenia odniosły.
Śmiertelny wypadek w Ślezanach. Lądował LPR
Śląska Policja poinformowała, że do wypadku doszło ok. godz. 15:00 w Ślezanach na drodze wojewódzkiej nr 789. "Na łuku drogi samochód osobowy marki Renault zjechał na pobocze, uderzył w przepust, następnie w drzewo, a na końcu w ogrodzenie jednej z posesji. Samochodem podróżowały trzy osoby - 44-letni mężczyzna, 37-letnia kobieta oraz dziecko w wieku 6 lat" - poinformowano.
Mężczyzna w wyniku odniesionych obrażeń poniósł śmierć na miejscu. Dwie pozostałe pasażerki z obrażeniami ciała zostały przetransportowane do szpitala. Na miejscu lądował również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Policja ogłosiła czarny alert drogowy po wypadku w Ślezanach
Droga po wypadku została zablokowana. Na miejscu pracują służby. Przyczyny i okoliczności wypadku są wyjaśniane. Policja wprowadziła w związku z tym tragicznym zdarzeniem czarny alert drogowy. Jak podkreślono, to już 22 od początku trwania akcji. W tym czasie na śląskich drogach zginęły 23 osoby.
Czarny alert to inicjatywa, która ma wstrząsnąć kierowcami i zwiększyć bezpieczeństwo na drogach. Alert ogłaszany jest za każdym razem, gdy na śląskich drogach dochodzi do wypadku ze skutkiem śmiertelnym.
"Apelujemy do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności – chwila nieuwagi, nadmierna prędkość czy utrata koncentracji mogą zakończyć się tragedią. Życie mamy tylko jedno – dbajmy o nie!" - podkreśla policja.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET