Tragiczny wypadek szybowca, nie żyje 38-letnia kursantka. Nowe informacje
W poniedziałek doszło do tragicznego wypadku szybowca w Bielsku-Białej. Zginęła kursantka, instruktor doznał bardzo poważnych obrażeń. Polska Agencja Prasowa dowiedziała się od śledczych, że prokuratura wszczęła śledztwo w tej sprawie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są ustalenia prokuratury w sprawie wypadku szybowca.
- Dlaczego doszło do wypadku podczas egzaminu.
- Jaka kara grozi za spowodowanie wypadku w ruchu powietrznym.
Wypadek szybowca w Bielsku-Białej. Prokuratura wszczyna śledztwo
Prokuratura Rejonowa Bielsko-Biała Południe wszczęła we wtorek śledztwo w sprawie wypadku szybowca, w którym poprzedniego dnia wieczorem zginęła kursantka, a instruktor doznał bardzo ciężkich obrażeń – dowiedziała się PAP od śledczych. Rzeczniczka bielskiej prokuratury okręgowej Małgorzata Moś-Brachowska poinformowała, że zdarzenie jest badane pod kątem spowodowania wypadku komunikacyjnego w ruchu powietrznym ze skutkiem śmiertelnym. Grozi za to nawet do ośmiu lat więzienia.
Do tragedii na lotnisku w Bielsku-Białej doszło w poniedziałek około godziny 19. Z ustaleń śledczych wynika, że szybowiec wzniósł się na wysokość kilkudziesięciu metrów przy pomocy wyciągarki. – Po wypięciu liny kursantka przystąpiła do wykonania awaryjnego manewru lądowania, który był elementem przeprowadzanego egzaminu. Ze wstępnych ustaleń wynika, że manewr nie przebiegł prawidłowo i szybowiec wraz z załogą uderzył o płytę lotniska – podała rzeczniczka.
Mimo udzielonej pomocy i reanimacji 38-letnia kursantka zmarła. 57-letni instruktor, który jej towarzyszył, doznał bardzo poważnych obrażeń. Został przewieziony do szpitala. Był operowany. Małgorzata Moś-Brachowska poinformowała, że jego stan jest określany jako bardzo ciężki. Na miejscu wypadku do późnych godzin nocnych policjanci pod nadzorem prokuratora i z udziałem przedstawiciela Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych wykonywali oględziny. Zabezpieczono szybowiec i zebrano niezbędne dowody.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET