Tragiczny wypadek w Tczewie, 12-latka nie żyje. "Nie miała żadnych szans"
W Tczewie doszło do tragicznego potrącenia na przejeździe kolejowym. Pod kołami pociągu towarowego zginęła 12-letnia dziewczynka. Służby, które dotarły na miejsce, potwierdziły najgorszy scenariusz.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie działania podjęły służby na miejscu wypadku w Tczewie.
- Co wiadomo o okolicznościach tragedii na przejeździe kolejowym.
- Dlaczego 12-latka znalazła się na torach podczas przejazdu pociągu.
- Które służby zostały zaangażowane w zabezpieczenie miejsca zdarzenia.
Tragiczny wypadek na przejeździe kolejowym w Tczewie
Do zdarzenia doszło w niedzielę wieczorem, 23 listopada, około godziny 22. Służby otrzymały zgłoszenie o potrąceniu na jednym z przejazdów kolejowych w Tczewie. W poniedziałek rano potwierdzono, że pod pociągiem zginęło dziecko. 12-letnia dziewczynka nie miała żadnych szans na przeżycie. Ratownicy i strażacy, którzy przyjechali na miejsce, mówili o jednym z tych widoków, których nie da się wyrzucić z pamięci.
Na miejscu działał jeden zastęp straży pożarnej. Służby zabezpieczyły teren i potwierdziły, że doszło do tragicznego potrącenia. Ratownicy nie mieli wątpliwości, że dziewczynka zginęła na miejscu w wyniku odniesionych obrażeń.
Policja bada okoliczności tragedii w Tczewie
Policja będzie ustalać dokładny przebieg tego dramatycznego zdarzenia. Trwa wyjaśnianie, w jakich okolicznościach doszło do śmierci 12-latki i dlaczego znalazła się na torach w momencie przejazdu pociągu towarowego.
Źródło: Radio ZET/Fakt
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET