`

Tragiczny wypadek z udziałem 15-latki. Policja przekazała nowe informacje

2 min. czytania
18.11.2025 11:34
Obserwuj nas na Google

W bydgoskim szpitalu zmarła 15-latka potrącona tydzień wcześniej w Radomicach w woj. kujawsko-pomorskim. Informację potwierdziła nadkom. Małgorzata Małkińska z Komendy Powiatowej Policji w Lipnie. 29-letni kierowca, który prowadził volkswagena, usłyszał zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym.

fot. KPP w Lipnie

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak doszło do wypadku w Radomicach i jakie obrażenia odniosła 15-latka.
  • Dlaczego na miejsce zdarzenia skierowano Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.
  • Co wykazało badanie alkomatem u 29-letniego kierowcy.
  • Które działania prowadzi prokuratura w sprawie wypadku.

Wypadek w Radomicach. 15-latka szła poboczem, kierowca wymijał inny pojazd

Do potrącenia doszło 12 listopada po godzinie 16 w miejscowości Radomice w powiecie lipnowskim. Jak wynika z komunikatu policjantów z Lipna, 29-letni kierowca volkswagena miał potrącić 15-letnią mieszkankę gminy Lipno podczas wymijania innego pojazdu.

Nastolatka doznała poważnych obrażeń, dlatego na miejsce skierowano Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Załoga LPR przetransportowała dziewczynę do szpitala w Bydgoszczy, gdzie lekarze walczyli o jej życie.

Redakcja poleca

Policja potwierdza śmierć 15-latki. "Niestety, lekarzom nie udało się jej uratować"

Nadkom. Małgorzata Małkińska, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Lipnie, przekazała w rozmowie z TVN24, że nastolatka zmarła w środę rano. - Niestety, lekarzom nie udało się uratować życia dziewczyny - powiedziała.

Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Lipnie, która nadzoruje dalsze czynności procesowe. Policjanci zatrzymali kierowcy uprawnienia do kierowania pojazdami. Badanie alkomatem wykazało, że 29-latek był trzeźwy w chwili zdarzenia.

29-letni kierowca z zarzutem spowodowania wypadku śmiertelnego

Po zebraniu materiału dowodowego kierowca usłyszał zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Policjanci i prokuratura prowadzą dalsze ustalenia dotyczące przebiegu zdarzenia, opierając się na zgromadzonych dowodach oraz relacjach świadków.

Źródło: Radio ZET/Policja/TVN24

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET