"Trudno powstrzymać się od płaczu". Fala powodziowa przechodzi przez Ścinawę
Ścinawa walczą z falą powodziową, która dotarła do miasta. Stan wody na Odrze ma już prawie 6,5 metra, ale mieszkańcy wierzą, że najgorsze za nimi. - Jest bardzo ciężko, to trudne przeżycie – opowiedziała jedna z mieszkanek reporterce Radia ZET Wiktorii Szydło.
Ścinawa walczy z falą powodziową. "Człowiek musi wszystko wytrzymać"
Odra w Ścinawie ma już prawie 6,5 metra. Od około 3:00 nad ranem przechodzi tamtędy fala powodziowa. Zamknięto już most na Odrze w Ścinawie - wjazdu pilnuje policja. W okolicy rynku zalane są niektóre posesje i ulice. - Panika była o 3:00, jak woda zaczęła się wdzierać do domów. Teraz jest już spokojniej - mówią mieszkańcy.
W trudnej sytuacji są również wioski położone w pobliżu Ścinawy, z jednej z nich w czwartek przeniosła się 80-letnia pani Jadwiga. - Trudno powstrzymać się od płaczu. Zabrali nas szybko, mąż przeniósł się do jednej córki, ja do drugiej. Nie wiemy, w jakim stanie jest teraz nasz dom. Jest bardzo ciężko, to jest trudne przeżycie. Ale człowiek musi wszystko wytrzymać - opowiada nam pani Jadwiga.
W centrum miejscowości jest cicho i spokojnie, atmosfera oczekiwania. - Mamy nadzieję, że najgorsze już za nami i sytuacja będzie się stabilizować - słyszymy od mieszkańców. Pomagają również policjanci z różnych rejonów Polski: - Jesteśmy z lubelskiego. Mamy patrol wodny, jak komuś w pobliżu gdzieś trzeba pomocy, to jesteśmy do dyspozycji - zapewniają.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET