Trzy aktorki zginęły na miejscu. Ruszył proces w bulwersującej sprawie
W Sądzie Rejonowym w Opolu Lubelskim ruszył proces w sprawie wypadku w Chodlu na Lubelszczyźnie z sierpnia zeszłego roku. Na miejscu zginęły trzy aktorki: Wanda, Janina i Teresa. Na ławie oskarżonych zasiedli dwaj kierowcy: 24-letni Damian S. oraz 77-letni Andrzej W.
Wypadek w Chodlu. Nie żyją trzy aktorki
Trzy osoby zginęły w zderzeniu dwóch samochodów osobowych, do którego doszło w sierpniu ubiegłego roku na drodze wojewódzkiej nr 747 w miejscowości Chodel (Lubelskie). Ofiarami wypadku były członkinie Poniatowskiego Klubu Seniora, aktorki teatru "Fajna ferajna": Wanda, Janina i Teresa.
Na ławie oskarżonych zasiedli dwaj kierowcy: 24-letni Damian S. oraz 77-letni Andrzej W. Mężczyźni przed sądem odmówili składania wyjaśnień. - Do tragedii doszło na jednym ze skrzyżowań, ponieważ kierowca auta, którym podróżowały aktorki zagapił się i wjechał wprost pod koła innego samochodu. Śledczy są zgodni jednak co do jednego, wypadku udałoby się uniknąć, gdyby młodszy z kierowców, którego auto z impetem uderzyło w samochód aktorek jechał przepisowo. Teraz mężczyźni odpowiedzą za złamanie zasad ruchu drogowego - podaje reporter Radia ZET Mateusz Kasiak.
Rodziny ofiar domagają się też ponownego śledztwa w sprawie kontrowersyjnej zamiany ciał aktorek po wypadku. Funkcjonariusze mieli źle identyfikować i oznaczyć ciała. Ta bulwersująca pomyłka wyszła na jaw dopiero na pogrzebie jednej z kobiet. Śledztwo zostało jednak umorzone między innymi ze względu na brak dowodów. Teraz sprawa ponownie ma trafić do prokuratury.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET