`

Trzy zawiadomienia ws. Karola Nawrockiego. Jest ruch prokuratury

2 min. czytania
15.05.2025 09:50
Obserwuj nas na Google

Gdańska prokuratura wykonała pierwsze ruchy w sprawie kawalerki pana Jerzego - ustaliło Radio ZET. Chodzi o czynności sprawdzające po otrzymaniu trzech zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Karola Nawrockiego. 

Karol Nawrocki
fot. Wojciech Olkusnik/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie czynności podjęto w związku z wpłynięciem do prokuratury trzech zawiadomień ws. Karola Nawrockiego.
  • Do kiedy śledczy mają czas na podjęcie decyzji o wszczęciu śledztwa. 
  • Co ustaliły media ws. mieszkania, które przejął prezes IPN. 

Zawiadomienia ws. Karola Nawrockiego i mieszkania. Prokuratura zbada jedno

Nowe informacje ws. mieszkania przejętego przez Karola Nawrockiego. Gdańska prokuratura poczyniła już pierwsze kroki w sprawie kawalerki pana Jerzego. Na razie są to czynności sprawdzające po otrzymaniu trzech zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez prezesa IPN.

Autorami zawiadomień są wicemarszałkini Senatu Magdalena Biejat, urząd miejski w Gdańsku oraz osoba prywatna. Wszystkie trzy zostały podpięte pod jedną sprawę.

Jak przekazał Radiu ZET Mariusz Duszyński z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, prowadzący czynności sprawdzające prokurator wystąpił do urzędu miasta w Gdańsku, Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Gdańsku, Sądu Rejonowego Gdańsk-Północ i Gdańsk-Południe oraz Narodowego Funduszu Zdrowia o przesłanie niezbędnych dokumentów. Zaplanował też już przesłuchanie urzędnika z gdańskiego ratusza, który zna szczegóły okoliczności podniesionych w zawiadomieniu urzędu miasta. Dotyczyło one między innymi podejrzenia przestępstwa poświadczenia nieprawdy i wyrządzenia szkody majątkowej. Śledczy mają 30 dni na decyzję o wszczęciu śledztwa.

Karol Nawrocki i mieszkanie pana Jerzego - co wiadomo na ten moment?

Sprawa mieszkania Karola Nawrockiego to pokłosie publikacji portalu Onet, który ujawnił, że wbrew wcześniejszej deklaracji Nawrocki nie jest właścicielem jednego, a dwóch mieszkań. Poza mieszkaniem w Gdańsku, w którym mieszka z rodziną, kandydat na prezydenta popierany przez PiS posiada w Gdańsku również kawalerkę.

Kilka dni później portal podał, że w 2017 roku Jerzy Ż. - ówczesny właściciel kawalerki - przekazał ją Nawrockiemu i jego żonie w zamian za opiekę i utrzymanie, czyli na zasadzie umowy dożywocia, jednak mężczyzna trafił do domu opieki społecznej. Pracownica opieki społecznej, która opiekowała się Jerzym Ż. od wiosny 2022 r. do wiosny 2023 r. powiedziała Onetowi m.in., że "pan Jerzy żył w nędzy" i "praktycznie nic nie miał".

Nawrocki opublikował następnie złożone przez niego jako prezesa IPN oświadczenie majątkowe z 2021 r., w którym wymienił dwa mieszkania własnościowe, które posiada z żoną, oraz 50-procentowy udział w mieszkaniu jego żyjącej matki. Jego zdaniem nabycie kawalerki w Gdańsku "dokonało się w pełni zgodnie z prawem". W ubiegłym tygodniu prezes IPN przekazał, że kwestia pomocy udzielanej przez niego Jerzemu Ż. i nabycie mieszkania to oddzielne sprawy i że w kwestii mieszkania nie ma sobie nic do zarzucenia. Dodał, że przekaże kawalerkę w Gdańsku na cele charytatywne. Podczas poniedziałkowej telewizyjnej debaty kandydatów na prezydenta, Nawrocki oświadczył, że "pomógł człowiekowi", kupił od niego mieszkanie i przekazał je ostatecznie na cele charytatywne. Zapewnił, że po zakupieniu mieszkania nadal brał odpowiedzialność za Jerzego Ż.

Źródło: Radio ZET / PAP 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET