`

Turyści omijają ten bajkowy region. "Musimy ten trend odwrócić"

2 min. czytania
28.02.2025 14:59
Obserwuj nas na Google

Kończą się ferie zimowe - tym razem nie były udane dla Ziemi Kłodzkiej. Turystów było zauważalnie mniej niż w poprzednich latach, mimo dobrych warunków na stokach, ale też w uzdrowiskach i innych atrakcjach turystycznych. Najprawdopodobniej głównym powodem jest powódź, która nawiedziła ten region w 2024 roku.

Ziemia Kłodzka
fot. GERARD/REPORTER
  • Ziemia Kłodzka nie podniosła się jeszcze po powodzi z września 2024 roku 
  • Z podsumowania ferii zimowych i szczytu sezonu wynika, że turystów jest znacznie mniej niż w poprzednich latach 
  • Choć większość obiektów turystycznych i atrakcji działa, są one obecnie na granicy rentowności

Turyści omijają Ziemię Kłodzką. "Spadki nawet o połowę"

Ziemia Kłodzka posumowała ferie i szczyt sezonu zimowego. Było śnieżnie, ale nie tłumnie. Jak informuje Grażyna Wiatr, reporterka Radia ZET, mimo dużej promocji turystów przestraszyły zniszczenia po powodzi. Rząd wydał kilka milionów złotych na same reklamy turystycznych atrakcji z poszkodowanych powodzią terenów. Wygląda na to, że na razie nie widać rezultatów. Choć większość obiektów turystycznych i atrakcji działa, są one obecnie na granicy rentowności. - Mimo podjętych wcześniej działań promocyjnych i reklamowych związanych z zachęceniem turystów, aby przybyli na te tereny, które zostały dotknięte powodzią, tutaj nie udało się w pełni zrealizować tych zamierzeń. Musimy dalej pracować nad tym, aby ten trend odwrócić - mówi reporterce Radia ZET burmistrz Kłodzka Michał Piszko.

Podobnego zdania jest burmistrz Stronia Śląskiego Dariusz Chromiec. - Na pewno nie były to takie ferie, jak były w latach poprzednich. Jest mniej turystów, mniej gości, cały czas rozmawiamy na temat bonu turystycznego. Może uda się go wypracować na sezon letni - dodaje burmistrz. Co prawda rząd na razie wyklucza popowodziowy bon turystyczny, ale przedsiębiorcy nadal próbują negocjować tę kwestię z ministerstwem turystyki oraz resortem rozwoju.

- Przez powódź ucierpiała większość przedsiębiorców z Lądka Zdroju i Stronia Śląskiego - ale nie chodzi o zniszczone obiekty, tylko o straty przez brak turystów - mówi Grażynie Wiatr Tomasz Dutkiewicz ze stowarzyszenia Razem dla Regionu Śnieżnik. - My naprawdę mamy 50 procentowe spadki - i obrotów, i klientów. Bon turystyczny jest bardzo ważny - dodaje. Bon miałby polegać na przykład na dopłacie 50 zł do noclegu i podobnych zachętach dla organizatorów wycieczek szkolnych. Podobne rozwiązanie wprowadzili Czesi na sezon zimowy, z którego skorzystało ponad 60 tysięcy turystów. Zamierzają taki bon powtórzyć jesienią.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET