`

Tusk komentuje rozłam w PiS. „Nie ma się z czego cieszyć”

2 min. czytania
27.07.2026 13:50
Obserwuj nas na Google

- Nie będę płakał po PiS-ie - powiedział w poniedziałek premier Donald Tusk, pytany o rozłam w Prawie i Sprawiedliwości. Przyznał jednocześnie, że „nie ma się z czego cieszyć”. - Wszyscy wolelibyśmy, żeby polityka wyglądała trochę inaczej - stwierdził.

Donald Tusk
fot. Pawel Wodzynski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak Donald Tusk skomentował rozłam w PiS.
  • Dlaczego Donald Tusk uznał sytuację w PiS za niepokojącą.
  • Co politycy PiS mówili o Mateuszu Morawieckim.

Tusk: Nie będę płakał po PiS-ie

Donald Tusk został zapytany o rozłam w PiS na poniedziałkowej konferencji prasowej w Głuchołazach. Tusk powiedział, że „nie będzie płakał po PiS-ie”, choć przyznał też, że „nie ma się z czego cieszyć”, ponieważ sprawa dotyczy największej partii opozycyjnej. - Wszyscy wolelibyśmy, żeby polityka wyglądała trochę inaczej - stwierdził premier.

- W ostatnich kilkunastu godzinach dowiedziałem się od niektórych polityków PiS, że pan Morawiecki jest moim agentem i agentem niemieckim. Tego się naprawdę nie spodziewałem, że aż tak daleko sprawy zajdą - ironizował szef rządu. Dodał, że sytuację w PiS można by obrócić w „ponury żart”, gdyby nie to, że po raz kolejny Polacy są świadkami tak dużego politycznego zamieszania. - Uważam, że w polityce ludzie, którzy doprowadzają do nieustanych konfliktów i takiej szamotaniny, są po prostu niebezpieczni - powiedział Tusk.

Redakcja poleca

Rozłam w PiS

Prezes PiS Jarosław Kaczyński oświadczył w miniony piątek, że grupa polityków partii zrezygnowała z członkostwa w niej, wiedząc, z czym wiąże się niepodpisanie oświadczenia o braku przynależności do stowarzyszeń prowadzących działalność polityczną. Dodał, że wtorek zbierze się Komitet Polityczny PiS, który zatwierdzi ich decyzje.

Sprawa dotyczy w praktyce przynależności do założonego przez byłego premiera Mateusza Morawieckiego stowarzyszenia „Rozwój plus”. Po piątkowym oświadczeniu prezesa PiS Morawiecki informował, że w skład jego środowiska wchodzi „40 posłów, senator oraz trzech europarlamentarzystów”. Politycy związani z „Rozwój plus” podkreślają, że nie zrezygnowali z członkostwa w PiS, a oświadczenie nie dotyczyło przynależności do partii. Morawiecki i jego stronnicy twierdzą, że to „intryganci” chcą „wypchnąć” ich z PiS.

Źródło: Radio ZET / PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET