`

"Huk potężny". Wybuch gazu w bloku mieszkalnym, są poszkodowani

3 min. czytania
01.04.2024 10:31
Obserwuj nas na Google

Kilkanaście osób zostało - według wstępnych informacji strażaków - poszkodowanych wskutek wybuchu gazu, do którego doszło na parterze bloku przy ul. Darwina w Tychach w Poniedziałek Wielkanocny rano. Dotąd nie ma informacji o ofiarach śmiertelnych.

Tychy
fot. PAP

Jak przekazał rzecznik Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Tychach asp. Szymon Gniewkowski, wybuch nastąpił na parterze budynku wielorodzinnego przy ul. Darwina w Tychach. Po zgłoszeniu na miejsce pojechały cztery zastępy PSP. Na miejsce skierowano też pięć zastępów OSP.

Tychy. Wybuch gazu, kilkanaście osób zostało poszkodowanych

- Obecnie jest 13 poszkodowanych, nie mamy informacji o ofiarach śmiertelnych. Działania polegają na ewakuacji budynku: klatki schodowej, w której doszło do wybuchu, oraz klatek sąsiednich - powiedział w pierwszej fazie akcji ratunkowej Gniewkowski w rozmowie z PAP.

Redakcja poleca

Jak zaznaczył, na razie nie jest znany stan budynku po wybuchu - będą to oceniali biegli w dalszych etapach działań. Blok, w którym doszło do wybuchu ma sześć pięter (siedem kondygnacji z parterem).

Tychy
Fot. Szymon Kastelik/Radio ZET
Tychy

- W tej chwili trwa akcja ewakuacyjna. Policjanci i strażacy sprawdzają, czy w mieszkaniach ktokolwiek nie pozostał. Mamy 13 osób poszkodowanych, które zostały przewiezione do szpitala, ale nie mam w tym momencie informacji na temat stanu ich zdrowia - przekazała natomiast w rozmowie z Radiem ZET Paulina Kęsek z tyskiej policji. Podkreśliła jednocześnie, że weryfikowane są wszelkie hipotezy odnośnie przyczyn eksplozji.

Z kolei w rozmowie z PAP głos zabrała rzeczniczka tyskiego magistratu Ewa Grudniok. Przekazała m.in., że po wybuchu, niezależnie od działań strażaków, miasto podstawiło autobus dla ewakuowanych, potrzebujących usiąść i zaczekać na dalsze decyzje. Przytoczyła także liczbę 15 w odniesieniu do osób poszkodowanych.

"Huk potężny". Ewakuowano łącznie 23 osoby

Wybuch był silnie słyszalny i odczuwalny w mieście, m.in. na facebookowym profilu 112Tychy - Tyskie Służby Ratownicze pojawiły się dotąd dziesiątki komentarzy zaniepokojonych tyszan. "Huk potężny", "ogromna tragedia", "mam nadzieję, że nikomu nic się nie stało" - to tylko niektóre z nich.

Jak powiedziała z kolei w rozmowie z reporterem Radia ZET rzecznik śląskiej straży pożarnej Aneta Gołębiowska, do wybuchu doszło w mieszkaniu na parterze, a uszkodzenia obejmują nawet trzecią kondygnację. - Łącznie ewakuowano 23 osoby, w tym wspomnianych poszkodowanych - dodała.

Tychy. Wybuch gazu. Jedna osoba ciężko ranna

Jak przekazała PAP rzeczniczka Górnośląskiego Centrum Medycznego im. prof. Leszka Gieca Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach Jolanta Wołkowicz, młody mężczyzna, który po wybuchu w Tychach został tam przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, jest w bardzo ciężkim stanie. Po zaopatrzeniu na oddziale ratunkowym tej placówki, będzie on docelowo leczony w Centrum Leczenia Oparzeń w Piekarach Śląskich.

Tychy
Fot. Szymon Kastelik/Radio ZET
Tychy

Do tego samego katowickiego szpitala - w Katowicach-Ochojcu - karetką przewieziona została młoda kobieta: ze złamaną kończyną ma ona trafić na tamtejszy oddział ortopedyczny. Do Katowic - Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w dzielnicy Ligota - trafiło też karetkami dwoje dzieci: ośmioletni chłopiec i czteroletnia dziewczynka.

Według informacji rzecznika tej placówki Wojciecha Gumułki ich stan ogólny jest dobry - po przebadaniu i odpowiednim zaopatrzeniu będą zapadały decyzje, czy pozostaną w szpitalu. Pozostali ranni po porannym wybuchu zostali przewiezieni przez ratowników do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Tychach (szpital Megrez).

Źródło: Radio ZET/PAP/Facebook/M. Duchnowicz/P. Taranek

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET