`

Tygrys i Rekin przedzierają się przez Wisłę. Wielka akcja pod Bydgoszczą

2 min. czytania
20.02.2026 14:24
Obserwuj nas na Google

Trwa akcja lodołamania na Wiśle. Lodołamacze Tygrys, Rekin, Orka i Foka, rozbijając lód, zbliżają się do Bydgoszczy. Operacja ma poprawić przepływ wody. Na ujściu Wisły działa Manat, kierując lód do Zatoki Gdańskiej. Na odcinku toruńskim lodołamacze są oczekiwane na Rubinkowie.

lodołamacze
fot. KAROLINA MISZTAL/REPORTER (zdj. ilustr.)

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Lodołamacze Tygrys, Rekin, Orka i Foka operują na Wiśle, rozbijając pokrywę lodową wokół Bydgoszczy w celu usprawnienia przepływu wody.
  • Lodołamacz Manat na ujściu Wisły odprowadza pokruszony lód do Zatoki Gdańskiej, aby utrzymać drożność odpływu.
  • Ekspert dr hab. Bogusław Pawłowski z UMK ocenia, że akcja lodołamania zakończy się do wtorku, a obecne warunki lodowe na Wiśle są stabilne.

Lodołamacze na Wiśle zbliżają się do Bydgoszczy

Akcja lodołamania na Wiśle trwa. Zespół lodołamaczy: Tygrys, Rekin, Orka i Foka prowadzi intensywne działania od 781 kilometra rzeki i zbliża się do Bydgoszczy. Ich zadaniem jest kruszenie i rozbijanie pokrywy lodowej, co ma na celu usprawnienie odpływu wody oraz poprawę warunków przepływu na tym odcinku. - W rejonie od Korzeniewa do czoła pracuje lodołamacz Narwal, który rozdrabnia lód, poszerza tor przepływu oraz przemieszcza pokruszone fragmenty w kierunku głównego nurtu rzeki. Prowadzone działania usprawniają odpływ wody i poprawiają warunki przepływu na tym odcinku — poinformowała w piątek Ewa Wiśniewska z Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gdańsku.

Jak podkreśliła ekspertka, lodołamacz Manat operuje na ujściu Wisły, gdzie skupia się na spławianiu pokruszonego lodu w celu udrożnienia odpływu do Zatoki Gdańskiej. - Prace polegają na utrzymaniu drożnego odpływu oraz zapewnieniu swobodnego przepływu wód do zatoki. Sytuacja jest na bieżąco monitorowana — dodała Wiśniewska.

Pokrywa lodowa i działania lodołamaczy

Pokrywa lodowa na dolnym odcinku Wisły sięga za Toruń, a lodołamacze dzieli od tego miejsca kilkadziesiąt kilometrów. - Na odcinku Toruńskim czekamy na lodołamacze. Akcja przebiega bardzo sprawnie i o ile nie będzie problemów z głębokością powyżej Fordonu, to według mnie akcja zakończy się w najbliższy wtorek na wysokości Rubinkowa—Skarpy. Na jak najszybsze zakończenie tej akcji czekają lodołamacze na zbiorniku włocławskim — ocenił kriolog dr hab. Bogusław Pawłowski, prof. UMK.

Redakcja poleca

- Śryż (skupisko gąbczastych bryłek utworzonych z kryształków lodu o kształcie igieł lub blaszek - red.) w podbitkach o większej zwięzłości występuje w tej chwili jedynie lokalnie, a jego miąższość w strefach gdzie pokrywę tworzą upakowane krążki, dochodzi do metra. Jest to wynikiem długiego zalegania pokrywy i działaniem płynącej pod lodem wody. Można przyjąć, że na odcinku rzeki powyżej Płocka do Wyszogrodu, średnie wypełnienie koryta lodem jest niższe od przeciętnego, notowanego na tym odcinku w latach 1996-2014, gdy wynosiło 41 procent. Wartość ta z pewnością zawiera się w tej chwili w przedziale 20-30 procent — wyjaśnił dr hab. Pawłowski.

Ekspert podkreślił, że długi okres z pokrywą lodową na tym odcinku rzeki, trwający już około 40 dni, oraz panujące warunki termiczne spowodowały, że grubość pokrywy miejscami sięga 50 cm, a średnia to 38-40 cm. Jak dodał, w ciągu najbliższych dni niewiele się zmieni, chociaż mogą wystąpić niewielkie zmiany położenia skraju pokrywy poniżej Modlina.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET