Tym Polska przyciąga obcokrajowców w wakacje. „Prześcignęliśmy Niemców”
Rozpoczyna się sezon wakacyjny. W tym czasie Polacy skorzystają nie tylko z hoteli, ale także prywatnych apartamentów na wynajem. Ten sektor w turystyce rozwija się szczególnie wyraźnie nad Bałtykiem. - Jeśli chodzi o infrastrukturę, to prześcignęliśmy jakością już Niemcy - mówi portalowi RadioZET.pl Marcin Dumania, prezes operatora najmu apartamentów Sun and Snow.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego sektor apartamentowców w Polsce dynamicznie się rozwija.
- Co przyciąga turystów do wynajmu apartamentów nad Bałtykiem.
- Jakie kierunki w Polsce zyskują na popularności po pandemii.
Polacy wybierają apartament w czasie wakacji
Mimo że w ostatnim czasie głośno jest o otwarciu w Polsce ogromnych hoteli, takich jak Gołębiewski w Pobierowie czy Mearl w Kołobrzegu, to doskonale rozwija się również sektor apartamentowców. Ostatnio w Ustroniu Morskim otworzył się m.in. kompleks The One w Ustroniu Morskim - nowy projekt operatora najmu Sun and Snow. Jak tłumaczy w rozmowie z portalem RadiaZET.pl prezes firmy Marcin Dumania, sektor apartamentowców w Polsce w ostatnich lata zaliczył znaczący rozwój. - Pierwsze nowoczesne apartamentowce zaczęły powstawać już 20 lat temu w Świnoujściu. W tym czasie jeśli chodzi o całą infrastrukturę, hotele, budynki apartamentowe, to prześcignęliśmy jakością już Niemcy - mówi Dumania.
Obecnie wynajem apartamentów w polskich kurortach wakacyjnych jest już na podobnym poziomie, co hoteli. Nie inaczej będzie w te wakacje. Poziom rezerwacji jest na zadowalającym poziomie, ale wciąż nie brakuje miejsc w najpopularniejszych miejscowościach. - Obecnie obłożenie i poziom cen wygląda bardzo podobnie, jak w ubiegłym roku. Byłoby znacznie lepiej, gdyby nie to, że w czerwcu była kiepska pogoda i sporo deszczowych dni. W tym roku więcej rezerwacji było dokonanych z większym wyprzedzeniem. Szczególnie w kwietniu i maju, kiedy świat żył wybuchem wojny w Iranie. Potem się to uspokoiło. Na ogół 40 proc. rezerwacji w sezonie wpada jednak w okresie na dwa tygodnie i krótszym już przed samym wyjazdem. To oznacza, że w większości miejscowości można jeszcze dokonać rezerwacji na lipiec i sierpień - wyjaśnia prezes Sun and Snow.
Bałtyk dominuje latem
Najpopularniejszym kierunkiem wśród turystów decydujących się na wynajem apartamentów jest Bałtyk. Tutaj dominuje Pomorze Zachodnie, które przyciąga gości przede wszystkim rozbudowaną infrastrukturą. - W pierwszej kolejności rezerwuje się morze. Najlepiej pod tym względem wyglądają miejscowości w woj. zachodniopomorskim - Kołobrzeg, Międzyzdroje czy Ustronie Morskie. One zawsze mają bardzo dobre obłożenie. Na Pomorzu również odnotowujemy stabilne przypływ rezerwacji, szczególnie na Mierzei Wiślanej - zaznacza Marcin Dumania.
Co ciekawe, dużo rezerwacji w tym roku dotyczy city breaków w dużych miastach, takich jak Warszawa czy Wrocław. Rośnie również popularność Mazur. - One zyskały po pandemii, kiedy wszyscy szukali takich spokojnych, cichych miejsc daleko od miast i dużych skupisk. Dużo tutaj zależy jednak od pogody. Na Mazurach, aby żeglować czy pływać, musi być słońce - zauważa prezes Sun and Snow
Obcokrajowcy kupują apartamenty nad polskim morzem
W apartamentach w polskich kurortach widać również coraz więcej obcokrajowców, przede wszystkim Niemców i Czechów. Ci nie tylko je rezerwują na letni wypoczynek, ale coraz częściej decydują się na ich zakup. Zagraniczni turyści są zainteresowani przede wszystkim obiektami położonymi na Pomorzu Zachodnim - To bardzo popularna destynacja dla Niemców i coraz bardziej dla Czechów, dla których dojazd na Pomorze Zachodnie stał się bardzo wygodny. Co więcej zauważyliśmy, że Czesi zaczynają kupować apartamenty nad polskim morzem - mówi Marcin Dumania.
Polskie morze wciąż pozostaje względnie tanie, co dodatkowo przyciąga obcokrajowców szukających tańszych alternatyw dla europejskich kurortów. - W Polsce często mówi się o paragonach grozy. Ale jeśli chodzi o sam wypoczynek, kiedy nie uwzględnimy posiłków, to jesteśmy jednym z najtańszych krajów w Europie. Tańsze są jedynie Litwa i Estonia. To sprawia, że jesteśmy bardzo atrakcyjni dla obcokrajowców - wyjaśnia ekspert.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET