`

Tym Polska przyciąga obcokrajowców w wakacje. „Prześcignęliśmy Niemców”

3 min. czytania
27.06.2026 08:03
Obserwuj nas na Google

Rozpoczyna się sezon wakacyjny. W tym czasie Polacy skorzystają nie tylko z hoteli, ale także prywatnych apartamentów na wynajem. Ten sektor w turystyce rozwija się szczególnie wyraźnie nad Bałtykiem. - Jeśli chodzi o infrastrukturę, to prześcignęliśmy jakością już Niemcy - mówi portalowi RadioZET.pl Marcin Dumania, prezes operatora najmu apartamentów Sun and Snow.

Międzyzdroje
fot. Albin Marciniak/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego sektor apartamentowców w Polsce dynamicznie się rozwija.
  • Co przyciąga turystów do wynajmu apartamentów nad Bałtykiem.
  • Jakie kierunki w Polsce zyskują na popularności po pandemii.

Polacy wybierają apartament w czasie wakacji 

Mimo że w ostatnim czasie głośno jest o otwarciu w Polsce ogromnych hoteli, takich jak Gołębiewski w Pobierowie czy Mearl w Kołobrzegu, to doskonale rozwija się również sektor apartamentowców. Ostatnio w Ustroniu Morskim otworzył się m.in. kompleks The One w Ustroniu Morskim - nowy projekt operatora najmu Sun and Snow. Jak tłumaczy w rozmowie z portalem RadiaZET.pl prezes firmy Marcin Dumania, sektor apartamentowców w Polsce w ostatnich lata zaliczył znaczący rozwój. - Pierwsze nowoczesne apartamentowce zaczęły powstawać już 20 lat temu w Świnoujściu. W tym czasie jeśli chodzi o całą infrastrukturę, hotele, budynki apartamentowe, to prześcignęliśmy jakością już Niemcy - mówi Dumania.

Obecnie wynajem apartamentów w polskich kurortach wakacyjnych jest już na podobnym poziomie, co hoteli. Nie inaczej będzie w te wakacje. Poziom rezerwacji jest na zadowalającym poziomie, ale wciąż nie brakuje miejsc w najpopularniejszych miejscowościach. - Obecnie obłożenie i poziom cen wygląda bardzo podobnie, jak w ubiegłym roku. Byłoby znacznie lepiej, gdyby nie to, że w czerwcu była kiepska pogoda i sporo deszczowych dni. W tym roku więcej rezerwacji było dokonanych z większym wyprzedzeniem. Szczególnie w kwietniu i maju, kiedy świat żył wybuchem wojny w Iranie. Potem się to uspokoiło. Na ogół 40 proc. rezerwacji w sezonie wpada jednak w okresie na dwa tygodnie i krótszym już przed samym wyjazdem. To oznacza, że w większości miejscowości można jeszcze dokonać rezerwacji na lipiec i sierpień - wyjaśnia prezes Sun and Snow.

Redakcja poleca

Bałtyk dominuje latem

Najpopularniejszym kierunkiem wśród turystów decydujących się na wynajem apartamentów jest Bałtyk. Tutaj dominuje Pomorze Zachodnie, które przyciąga gości przede wszystkim rozbudowaną infrastrukturą. - W pierwszej kolejności rezerwuje się morze. Najlepiej pod tym względem wyglądają miejscowości w woj. zachodniopomorskim - Kołobrzeg, Międzyzdroje czy Ustronie Morskie. One zawsze mają bardzo dobre obłożenie. Na Pomorzu również odnotowujemy stabilne przypływ rezerwacji, szczególnie na Mierzei Wiślanej - zaznacza Marcin Dumania.

Co ciekawe, dużo rezerwacji w tym roku dotyczy city breaków w dużych miastach, takich jak Warszawa czy Wrocław. Rośnie również popularność Mazur. - One zyskały po pandemii, kiedy wszyscy szukali takich spokojnych, cichych miejsc daleko od miast i dużych skupisk. Dużo tutaj zależy jednak od pogody. Na Mazurach, aby żeglować czy pływać, musi być słońce - zauważa prezes Sun and Snow

Obcokrajowcy kupują apartamenty nad polskim morzem

W apartamentach w polskich kurortach widać również coraz więcej obcokrajowców, przede wszystkim Niemców i Czechów. Ci nie tylko je rezerwują na letni wypoczynek, ale coraz częściej decydują się na ich zakup. Zagraniczni turyści są zainteresowani przede wszystkim obiektami położonymi na Pomorzu Zachodnim - To bardzo popularna destynacja dla Niemców i coraz bardziej dla Czechów, dla których dojazd na Pomorze Zachodnie stał się bardzo wygodny. Co więcej zauważyliśmy, że Czesi zaczynają kupować apartamenty nad polskim morzem - mówi Marcin Dumania.

Polskie morze wciąż pozostaje względnie tanie, co dodatkowo przyciąga obcokrajowców szukających tańszych alternatyw dla europejskich kurortów. - W Polsce często mówi się o paragonach grozy. Ale jeśli chodzi o sam wypoczynek, kiedy nie uwzględnimy posiłków, to jesteśmy jednym z najtańszych krajów w Europie. Tańsze są jedynie Litwa i Estonia. To sprawia, że jesteśmy bardzo atrakcyjni dla obcokrajowców - wyjaśnia ekspert.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET