`

Uderzyli w dwa polskie miasta jednocześnie. Wyciekły dane tysięcy mieszkańców

2 min. czytania
02.06.2026 14:34
Obserwuj nas na Google

Poważny incydent bezpieczeństwa na Pomorzu. Cyberprzestępcy zaatakowali systemy obsługujące karty mieszkańca w Słupsku i Ustce, uzyskując nieuprawniony dostęp do danych około 40 tysięcy osób.

Atak hakerski
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie dane udało się wykraść cyberprzestępcom podczas ataku na system karty mieszkańca.
  • Dlaczego władze Słupska i Ustki uważają, że udało się uniknąć większych zagrożeń.
  • Co mieszkańcy mają zrobić, aby chronić się przed potencjalnymi zagrożeniami po cyberataku.
  • Jakie kroki zostaną podjęte przez władze po zakończeniu dochodzenia w sprawie cyberataku.

Cyberatak w Słupsku i Ustce. Przestępcy wykradli dane tysięcy osób

Cyberatak na system obsługujący karty mieszkańca w Słupsku i Ustce. Władze obu miast uspokajają - cyberprzestępcom nie udało się wykraść najbardziej wrażliwych danych, a system został wyłączony jeszcze przed próbą podmienienia jego stron na fałszywe - to umożliwiłoby hakerom stworzenie realnego zagrożenia dla użytkowników.

„Operator Słupskiej i Usteckiej Karty Mieszkańca padł ofiarą incydentu polegającego na dostępie osób nieuprawnionych do części informacji nt. posiadaczy kart mieszkańca. Do zdarzenia doszło przez nielegalne, niezgodne z prawem działanie ukierunkowane na atak na serwisy obsługiwane przez partnera utrzymującego i drukującego karty mieszkańca w Słupsku i Ustce. Łącznie zaatakowanych zostało kilkanaście serwerów" - czytamy w informacji opublikowanej przez władze obu miast.

Udało się uniknąć wycieku najbardziej wrażliwych danych

Cyberprzestępcom udało się dotrzeć do danych około 40 tys. osób. To imiona, nazwiska i adresy e-mail. Dobra wiadomość jest taka, że w wykradzionych bazach nie było najbardziej wrażliwych danych - takich jak numery PESEL. Mimo to władze Ustki i Słupska apelują do posiadaczy kart mieszkańca o ostrożność, chociażby przy korzystaniu z poczty elektronicznej.

Redakcja poleca

„Takie ataki zwykle są wykorzystywane po to by np. stosować metody phishingu - wysyłki korespondencji z fałszywymi linkami czy załącznikami, które to już mogą posłużyć przestępcom do działań zmierzających do np. uzyskania dostępu do kont bankowych czy innych ważnych dla nas źródeł" - czytamy. 

Władze dodają, że sprawa włamania, po skompletowaniu wszystkich dokumentów, zostanie zgłoszona do organów ścigania. Po jej zakończeniu w urzędzie przeprowadzony zostanie audyt bezpieczeństwa. „By na podstawie tego zdarzenia jeszcze bardziej poznać możliwości ochrony systemów informatycznych" - dodaje magistrat.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET