Ukraińcy nie lubią tej dzielnicy w Warszawie. Za żadne skarby nie chcą tam mieszkać
W Warszawie są miejsca, których obywatele Ukrainy wolą unikać. Sonda przeprowadzona na ulicach stolicy przez Grand Real Estate pokazuje wyraźnie, w jakich dzielnicach zdecydowanie nie chcieliby mieszkać. Są też jednak takie, które cieszą się wśród nich dużym zainteresowaniem.
W tych dzielnicach Warszawy nie chcą mieszkać Ukraińcy
Sondę przeprowadzoną na ulicach Warszawy opublikowało w swoich mediach społecznościowych biuro nieruchomości Grand Real Estate. Napotkani Ukraińcy byli pytani o swoje preferencje mieszkaniowe, jeśli chodzi o poszczególne dzielnice stolicy Polski. Okazuje się, że niektóre z nich wzbudzają mało przyjemne odczucia. Są dzielnice, gdzie Ukraińcy wolą się nie zapuszczać.
Najbardziej niepożądaną wśród przepytywanych osób była Praga Południe. Warszawscy Ukraińcy podkreślali, że jest nie tylko oddalona od centrum, ale też przede wszystkim niebezpieczna. - Praga Południe to miejsce, gdzie sprzedają nielegalne substancje i znajduje się tam cały rynek - przytacza słowa jednego z ankietowanych portal warszawawpigulce.pl.
Wśród podawanych w sondzie odpowiedzi znalazła się też prawobrzeżna część Warszawy oraz Targówek. To miejsca, które wzbudzają wśród Ukraińców najwięcej obaw. Przepytywani wskazywali też jednak takie miejsca, które uważają za najbardziej atrakcyjne. Szczególnie wyróżniły się tu dwie dzielnice.
Pozytywnie oceniony został Mokotów, który zdaniem ankietowanych wyróżnia się zielenią, dostępem do usług czy dobrym skomunikowaniem z pozostałymi częściami stolicy. Bardzo dobre opinie zebrała także Wola, która została oceniona jako bezpieczna. - To nowa, piękna dzielnica, gdzie mieszkają praktycznie sami Ukraińcy - brzmiała jedna z odpowiedzi, cytowana przez portal warszawawpigulce.pl. Co ciekawe, nie zabrakło także odpowiedzi, które sugerowały miejsca poza stolicą. Wsród nich znalazł się podwarszawski Konstancin-Jeziorna.
Źródło: Radio ZET / instagram.com/grand.real.estate / warszawawpigulce.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET