Ulewy paraliżują region. Burmistrz krytykuje Wody Polskie. "Efekt jest mizerny”
Opolszczyzna walczy z intensywnymi opadami. W powiecie nyskim interweniują strażacy, podnoszą się poziomy rzek, a mieszkańcy zgłaszają zalane posesje i drogi. Burmistrz Nysy Kordian Kolbiarz zarzuca Wodom Polskim bezczynność po ubiegłorocznej powodzi.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co doprowadziło do ponad 60 interwencji straży pożarnej w Nysie.
- Dlaczego burmistrz Nysy krytykuje Wody Polskie za brak działań.
- Co wpływa na niepokojącą sytuację hydrologiczną na granicy z Czechami.
- Które regiony Polski objęto ostrzeżeniami IMGW i alertami RCB.
Ponad 60 interwencji i niepokojąca sytuacja na granicy
– Mamy tu od kilku godzin w zasadzie nieprzerwaną ścianę deszczu i nic nie wskazuje, by to się miało szybko zmienić – relacjonuje dla Radia ZET starszy kapitan Dariusz Pryga ze straży pożarnej w Nysie. Jak podkreśla, w powiecie nyskim odnotowano już ponad 60 zdarzeń pogodowych, głównie dotyczących zalanych posesji, rowów melioracyjnych i dróg.
– Najważniejsze, że nie mamy zalanych domów. Spoglądamy jednak z niepokojem na stronę czeską, gdzie również występują intensywne opady. Obserwujemy Białą Głuchołaską, która cały czas się podnosi – mówi kapitan Pryga. To właśnie ta rzeka w 2024 roku zalała Głuchołazy, zrywając mosty i zalewając dziesiątki domów. Obecne podtopienia są mniejsze, ale – jak przyznaje strażak – w wielu miejscach nadal zalane są piwnice.
To właśnie ta rzeka w 2024 roku zalała Głuchołazy, zrywając mosty i zalewając dziesiątki domów. Obecne podtopienia są mniejsze, ale – jak przyznaje strażak – w wielu miejscach nadal zalane są piwnice.
Burmistrz Nysy: "Efekt jest mizerny"
Do trudnej sytuacji odniósł się burmistrz Nysy Kordian Kolbiarz, który w rozmowie z Polsat News skrytykował Wody Polskie za brak działań po ubiegłorocznej powodzi. – Większość przepustów i rowów pozostała w stanie nieruszonym od 2024 roku. Są zarośnięte, niedrożne. Informujemy o tym regularnie, ale efekt jest mizerny – powiedział Kolbiarz.
Jak zaznaczył, głównym problemem są urządzenia i cieki wodne należące do Wód Polskich, na które samorząd nie ma wpływu. Pomimo zgłoszeń mieszkańców, sołtysów i strażaków – nie podjęto żadnych prac porządkowych. – Z pól spływa woda i niestety zalewa drogi. Głównie posesje i garaże są podtopione – dodał burmistrz.
Ostrzeżenia IMGW i alerty RCB dla południa kraju
W związku z sytuacją pogodową, w 13 województwach obowiązują ostrzeżenia IMGW, a dla południa Polski – w tym Opolszczyzny, Śląska i Małopolski – wydano alerty 3. stopnia.
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało SMS-y ostrzegające przed gwałtownym wzrostem poziomów rzek i możliwymi zalaniami.
Źródło: Radio ZET/WP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET