Ulubiony kurort Polaków nad Bałtykiem wprowadza zmiany. "Drożeje wszystko"
To zła wiadomość dla turystów, którzy planują wakacje w Kołobrzegu. Miasto już w marcu wprowadzi podwyżki cen komunikacji publicznej aż o 25%. To jednak nie wszystko. Władze miasta planują podwyższenie cen postoju parkingowego.
- Kołobrzeg jest najchętniej odwiedzanym nadmorskim kurortem przez Polaków
- Podwyżki cen biletów komunikacji miejskiej w Kołobrzegu dotkną zarówno mieszkańców, jak i turystów
- Miasto planuje również zwiększenie opłat parkingowych w weekendy
Wyższe ceny komunikacji miejskiej w Kołobrzegu
Kołobrzeg to według portali turystycznych najchętniej odwiedzany kurort na polskim Wybrzeżu. Fani tej leżącej w woj. zachodniopomorskim miejscowości będą musieli jednak przygotować się na podwyżki cen. Ci, którzy poruszają się po Kołobrzegu komunikacją miejską, już od marca zapłacą więcej. Nowe stawki za bilety będą dotyczyły osób, które nie posiadają Karty Mieszkańca. "Od nowego roku drożeje wszystko, również bilety komunikacji miejskiej (...) Za bilet normalny trzeba będzie zapłacić o 80 groszy więcej (z 3,20 zł na 4 zł), a za bilet tzw. krótkiego przejazdu o 30 gr więcej (z 1,70 zł do 2 zł). Podrożeje również bilet nocny, który do tej pory kosztował 7 zł. Po podwyżce zapłacić za niego trzeba będzie równe 8 zł" - informuje lokalny portal e-kg.pl.
Więcej zapłacą również mieszkańcy gminy wiejskiej Kołobrzeg i gminy Dygowo. "Na liniach do miejscowości: Budzistowo, Korzystno, Zieleniewo, Rościęcino i Grzybowo bilet normalny będzie o 80 groszy droższy niż dotychczas (z 3,80 zł na 4,60 zł). Z kolei mieszkańcy Gminy Dygowo za przejazd do miejscowości Pustary zapłacą 6,20 zł" - czytamy na portalu. Posiadacze Karty Mieszkańca bez zmian mogą poruszać się komunikacją miejską zupełnie za darmo. Zmiany wejdą w życie wraz z marcem.
Kołobrzeg wprowadzi wyższe opłaty za parkowanie?
Jak się okazuje, zmiany w cenach mogą dotknąć również zmotoryzowanych mieszkańców Kołobrzegu oraz turystów. W Sejmie rozpatrzony zostanie projekt dotyczący możliwości pobierania opłat za postój na parkingu płatnym w weekendy w miastach poniżej 100 tysięcy mieszkańców, do których zalicza się m.in. Kołobrzeg. Miasto od lat walczy o taką możliwość. "Weekendy są najbardziej atrakcyjną częścią tygodnia na krótkie turystyczne wypady, miasto traci więc duże pieniądze na wolnej od biletów parkingowych sobocie czy niedzieli. Co też istotne, w sezonie w najbardziej atrakcyjnych miejscach, czyli np. w dzielnicy uzdrowiskowej, na parkingach nie ma praktycznie rotacji podczas bezpłatnych weekendów. To wszystko mocno utrudnia funkcjonowanie miasta i mieszkańców" - tłumaczy portal e-kg.pl. O zmiany walczą również włodarze innych kurortów nad Bałtykiem, m.in. Helu.
Źródło: Radio ZET/ e-kg.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET