Do nietypowej interwencji strażaków i policjantów doszło w niedzielę rano na warszawskim Ursynowie. Młody chłopak wyszedł na dach 10-piętrowego budynku na Kabatach. Zdjęcie opublikowano na Facebooku.
Ku przestrodze. Dziś rano na Dembego 18a nastolatek machał sobie nogami przy krawędzi na dachu budynku. Potem spacerował przy krawędzi. Przyjechała policja, straż pożarna i karetka, ale chłopak uciekł
- napisano na stronie "Ursynów, tu mieszkam".
Warszawa. Wyłowiono zwłoki w Wiśle. Policja bada sprawęNastolatek na dachu wieżowca. Przyjechała policja i straż pożarna
Jak donosi portal haloursynow.pl, przed godz. 8:00 nastolatka przebywającego na dachu szybu windowego zauważyli mieszkańcy okolicznych bloków. Chłopiec przebywał na wysokości 11. piętra. Jak wynika ze zdjęcia, beztrosko się bawił - machał nogami i spacerował po dachu budynku. Gdy podszedł do krawędzi, ktoś wezwał służby.
Na miejsce przyjechała straż pożarna z podnośnikiem hydraulicznym oraz policja. Strażacy dokładnie przeszukali strop budynku, jednak na dachu nikogo nie znaleźli. Nie wiadomo, w jaki sposób nastolatek wszedł na dach budynku.
Bardzo zła jakość powietrza w stolicy. Wpływ na to ma koronawirus?Może mimo słabych zdjęć jakaś mama rozpozna swojego syna. Może to jest temat do przegadania w domu. Czasy ciężkie. Izolacja nikomu nie służy, różne myśli przychodzą nam do głów. Służby mają co robić
- podsumowano na profilu "Ursynów, tu mieszkam".
Porzuciła noworodka w reklamówce. Ślady po porodzie tłumaczyła menstruacjąRadioZET.pl/Haloursybow.pl/Facebook/UrsynówTuMieszkam
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET