„Użył siły, żeby zrobić spektakl". Senator ostro o zachowaniu Nawrockiego
Senator Nowej Lewicy Anna Górska w programie „Śniadanie Rymanowskiego" skrytykowała zachowanie prezydenta Karola Nawrockiego przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego. – Jedyną osobą, która weszła siłą do TK, był prezydent – oceniła Górska. Jej zdaniem Nawrocki „użył siły, żeby zrobić spektakl".
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zdarzenia miały miejsce pod siedzibą Trybunału Konstytucyjnego.
- Dlaczego Anna Górska krytykuje działania Karola Nawrockiego.
- Co twierdzi Anna Korwin-Piotrowska o wejściu prezydenta do Trybunału.
Senator Anna Górska uderza w Karola Nawrockiego
W programie „Śniadanie Rymanowskiego" jednym z poruszanych tematów były między innymi przepychanki pod siedzibą Trybunału Konstytucyjnego. – [...] z impetem, pewnością siebie, starał się [Nawrocki – red.] staranować mnie i całą grupę sędziów – relacjonowała w TVN24 sędzia Anna Korwin-Piotrowska, która przejęła kierowanie pracami Trybunału Konstytucyjnego. Zdaniem rzecznika prezydenta Rafała Leśkiewicza ta wypowiedź to „rozpaczliwa próba uniknięcia odpowiedzialności karnej”.
Anna Górska na antenie Polsat News zabrała głos w sprawie wejścia prezydenta do siedziby TK. – Bardzo dziwię się tym wszystkim opiniom wygłaszanym tutaj jako fakty, że rzekomo siłą weszła policja do Trybunału, że rzekomo siłą politycy z Donaldem Tuskiem na czele weszli do Trybunału. Jedyną osobą, która weszła siłą do Trybunału Konstytucyjnego podczas tych wydarzeń, był prezydent Karol Nawrocki – oceniła. W jej ocenie „imaginarium zaczyna bardzo ewoluować od tych kilkunastu czy kilkudziesięciu godzin".
– Jedyną osobą, która użyła siły, z zaciśniętymi zębami odsuwając sędzię Trybunału Konstytucyjnego od wejścia, był Karol Nawrocki, który potraktował tę wątłą kobietę... – mówiła Górska. Jej wypowiedź przerwał wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak, lider Konfederacji. – Nieprawda. Policja blokuje wejście sędziom – powiedział.
„Użył siły, żeby zrobić spektakl"
Górska podtrzymywała, że Nawrocki nie był blokowany przed siedzibą TK. – Są nagrania również z innych telefonów, były sprawdzone bardzo dokładnie, nikt panu prezydentowi nie utrudniał wejścia do Trybunału, a mimo to użył siły, żeby zrobić kolejny w swojej karierze spektakl, jakim to on jest, herosem, jak to on walczy o praworządność – oceniła senator Nowej Lewicy.
Do dyskusji wtrącił się prezydencki minister Marcin Przydacz. – Jak można tak bezczelnie kłamać? – zwrócił się do polityczki. Wówczas prowadzący Bogdan Rymanowski wskazał, że na opublikowanych nagraniach padły słowa ze strony sędzi Anny Korwin-Piotrowskiej, która mówiła do prezydenta: „Nie wejdzie pan". Zdaniem Anny Górskiej to nieprawda, bo „nagranie zostało szczegółowo sprawdzone i takiej wypowiedzi na tych nagraniach nie ma".
Źródło: Radio ZET/Polsat News
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET