W lasach na Mazowszu pojawiły się wilki. Tutaj lepiej uważać

2 min. czytania
07.01.2026 12:21
Obserwuj nas na Google

W lasach w rejonie miejscowości Julianów niedaleko Piaseczna widziano wilki. Leśnicy zaapelowali, by uważać podczas spacerów. Ostrożność powinni zachować przede wszystkim właściciele psów.

Nadleśnictwo ostrzega przed wilkami w okolicach Piaseczna
fot. EastNews/Paweł Głogowski
  • Leśnicy z Nadleśnictwa Chojnów w powiecie piaseczyńskim zgłosili obecność sześciu wilków w rejonie Julianowa/Obrębu i apelują o prowadzenie psów na smyczy podczas spacerów po lesie.
  • W lesie będą rozwieszane fotopułapki, by potwierdzić obecność wilków, których rola w regulacji liczebności zwierząt kopytnych i zachowaniu równowagi przyrodniczej jest istotna.
  • Wilki nie są agresywne wobec ludzi i unikają kontaktu. W razie spotkania z wilkiem należy pamiętać o kilku zasadach. 

Wilki w mazowieckich lasach. Czy zagrażają ludziom?

Nadleśnictwo Chojnów (pow. piaseczyński) poinformowało, że w lasach w rejonie miejscowości Julianów/Obręb widziano sześć wilków. Leśnicy zaapelowali, by podczas spacerów po lesie psy bezwzględnie prowadzić na smyczy.

„Nasze służby terenowe zweryfikowały dziś przekazaną informację, jednak opadający z drzew śnieg zatarł tropy, co uniemożliwiło jednoznaczne potwierdzenie zgłoszenia. Niezależnie od tego, w najbliższych dniach w tym rejonie zostaną rozwieszone fotopułapki, które pozwolą lepiej rozpoznać sytuację i potwierdzić ewentualną obecność wilczej rodziny” - napisali na Facebooku leśnicy.

Redakcja poleca

Przypomnieli, że las jest naturalnym środowiskiem życia dzikich zwierząt, w tym wilków, które pełnią w nim bardzo ważną rolę – regulują liczebność zwierząt kopytnych oraz przyczyniają się do zachowania równowagi przyrodniczej. Wilki żyją w grupach rodzinnych, które w Polsce najczęściej liczą od 4 do 6 osobników. Nie są to przypadkowe „watahy”, lecz stabilne rodziny: para rodzicielska oraz młode z jednego lub dwóch sezonów.

Co zrobić, gdy spotkamy wilka? To częsty, nieświadomy błąd

Najgorsze, co możemy zrobić, gdy trafimy na wilka, to ucieczka. Oczywiście taka reakcja jest intuicyjna, jednak może skończyć się źle. U wilka może wyzwolić instynkt łowiecki, dlatego należy stanąć w miejscu i nie wykonywać gwałtownych ruchów. Gdy wilk się zatrzyma lub zacznie oddalać, możemy powoli wycofywać się tą samą drogą, którą przyszliśmy, przodem do wilka.

Leśnicy podkreślili, że wilki nie są zwierzętami agresywnymi wobec ludzi – z natury unikają kontaktu z człowiekiem i nie stanowią dla niego zagrożenia. Zwrócili jednak uwagę na kwestię bezpieczeństwa zwierząt domowych. Zaapelowali, by podczas spacerów po lesie psy bezwzględnie należy prowadzić na smyczy.

„Pies puszczony luzem może oddalić się od opiekuna, zbliżyć do dzikich zwierząt lub zostać potraktowany jako intruz na terytorium wilczej rodziny. W takich sytuacjach to właśnie pies, a nie człowiek, może być narażony na niebezpieczeństwo” - dodali leśnicy.

Zaznaczyli, że odpowiedzialne zachowanie w lesie – trzymanie psów na smyczy, poruszanie się po wyznaczonych trasach i zachowanie spokoju – pozwala nam bezpiecznie współistnieć z dziką przyrodą i ograniczać niepotrzebne sytuacje konfliktowe.

Nigdy nie dokarmiaj wilków, nawet jeśli zwierzęta wyglądają na wychudzone i wymagające pomocy. Powiadom o ich obecności właściwą Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska, pobliskie nadleśnictwo lub skontaktuj się ze Stowarzyszeniem dla Natury „Wilk” – przypominają Lasy Państwowe. 

Źródło: Radio ZET/PAP/lasy.gov.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET