Mówi się na nie "latające kleszcze". W lasach roi się od tych krwiopijców
Spacer po lesie potrafi być relaksujący. Jednak po powrocie do domu warto dokładnie przejrzeć – zarówno swoje ubranie, jak i ciało. Las pełen jest bowiem żyjątek, które potrafią niepostrzeżenie przylgnąć do człowieka. Jeden z leśniczych z Nadleśnictwa Celestynów ostrzegł internautów przed strzyżakami, potocznie nazywanymi „latającymi kleszczami”. Dlaczego należy uważać na te owady?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie owady nazywane są potocznie latającymi kleszczami.
- Dlaczego strzyżaki są groźne dla ludzi i zwierząt.
- Co sprawia, że trudno usunąć strzyżaki z ciała.
- Czy strzyżaki mogą przenosić boreliozę na człowieka.
Zachowują się jak kleszcze. Teraz w lesie aż się od nich roi
Spacer po lesie to doskonały sposób na relaks – zwłaszcza teraz, gdy lasy wypełnione są grzybami. Warto jednak pamiętać, że wśród leśnej roślinności mogą ukrywać się drobne stworzenia. Ostatnio jeden z leśniczych z Nadleśnictwa Celestynów zwrócił uwagę internautów na mało znane, lecz wyjątkowo uciążliwe owady. Mowa oczywiście o strzyżakach, potocznie nazywanych „latającymi kleszczami”.
Strzyżaki to pasożyty, które żerują głównie na dzikich zwierzętach, coraz częściej jednak atakują również ludzi. „Potrafią zaskoczyć nawet najbardziej zahartowanych wędrowców. Są uparte, natrętne i odporne na większość środków odstraszających” – tłumaczy leśniczy. Kontakt z tymi żyjątkami nie należy do najprzyjemniejszych.
Mimo potocznej nazwy strzyżaki nie są spokrewnione z kleszczami - to zupełnie inna grupa owadów. Zyskały taki przydomek ze względy na swoje zachowanie i wygląd. Podobnie jak kleszcze, strzyżaki atakują ssaki i żywią się ich krwią. Po wylądowaniu na ofierze (częściej zwierzęciu, ale także człowieku) szukają miejsca idealnego do wkłucia. Po przylgnięciu do skóry lub ubrania bardzo mocno się trzymają – to sprawia, że trudno jest je strącić. Po znalezieniu swojego „gospodarza” strzyżak zrzuca skrzydła.
Strzyżaki w natarciu. Dlaczego są groźne?
W okresie od późnego lata do pierwszych przymrozków w lasach naprawdę roi się od strzyżaków. Czy kontakt z tymi owadami jest niebezpieczny? Ich ukąszenia bywają bardzo bolesne. Nierzadko wywołują silny świąd, zaczerwienienie, opuchliznę, a czasami nawet długo gojące się zmiany skórne. Ze względu na możliwość wystąpienia reakcji alergicznej, „latających kleszczy” należy unikać.
Dotychczasowe badanie nie wykazały, by strzyżaki mogły przenosić boreliozę na człowieka. Analizy jednak wciąż trwają. Naukowcy znaleźli u tych muchówek DNA bakterii boreliozy, jednak na razie nie mają pewności, czy strzyżaki są w stanie zarazić żywiciela tą niebezpieczną chorobą.
Źródło: Radio ZET/Wikipedia/ Nadleśnictwo Celestynów
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET