W mieście słychać było strzały. Akcja policji w Gdyni

2 min. czytania
16.09.2025 12:04
Obserwuj nas na Google

W Gdyni doszło do policyjnego pościgu za kierowcą, który nie zatrzymał się do kontroli. Mężczyzna doprowadził do kolizji z radiowozem i dalej uciekał, wyrzucając po drodze zawiniątko z białą substancją. - Policjanci wykorzystali broń alarmowo, oddając trzy strzały - relacjonuje Radiu ZET Jolanta Gruner z policji w Gdyni.

policja
fot. Marysia Zawada/REPORTER (ilustracyjne)

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak przebiegał policyjny pościg w Gdyni.
  • Dlaczego policjanci oddali strzały ostrzegawcze.
  • Co wyrzucił podejrzany podczas ucieczki pieszo.
  • Które wcześniejsze przestępstwa ma na koncie zatrzymany mężczyzna.

Policyjny pościg w Gdyni. Policjanci oddali trzy strzały

Do policyjnego pościgu doszło chwilę przed godziną 7.00. Policjanci próbowali zatrzymać do kontroli samochód, ale jego kierowca nagle zaczął uciekać. Ruszył ul. Morską w kierunku estakady Kwiatkowskiego. Następnie wjechał na obwodnicę Trójmiasta i zjechał na ul. Chwarznieńską, gdzie policja próbowała zablokować mu drogę radiowozem. Doszło do kolizji, a policjanci oddali strzały ostrzegawcze.

- Do akcji dołączyli funkcjonariusze z Chwarzna. Kierowca volkswagena doprowadził do kolizji również z ich radiowozem i nadal uciekał. Przy ulicy Koperkowej porzucił auto, wyrzucając zawiniątko z białą substancją i uciekał dalej pieszo - tłumaczy w rozmowie z Radiem ZET Jolanta Gruner z policji w Gdyni.

Redakcja poleca

Akcja policji w Gdyni. Zatrzymany mężczyzna był już wcześniej karany

Policjantka poinformowała, że policjanci wykorzystali broń alarmowo, oddając trzy strzały. - Nikomu nic się nie stało - zapewnia Gruner. Mężczyznę w końcu udało się zatrzymać. Okazało się, że to 52-letni mieszkaniec Gdyni, który miał zabrane prawo jazdy. Wcześniej był również notowany za narkotyki, groźby karalne, jazdę po alkoholu i znieważenie funkcjonariusza. Policja ustala szczegóły tego zdarzenia. Zapewniono, że w wyniku oddanych strzałów alarmowych nikomu nic się nie stało.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET