28-latek leżał w kałuży krwi. Zagadka brutalnego zabójstwa rozwiązana

2 min. czytania
28.03.2024 08:18
Obserwuj nas na Google

W Warszawie w 1998 roku doszło do morderstwa w hurtowni w Warszawie. Tajemnica wyszła na jaw po 26 latach. Policjanci z tzw. Archiwum X wrócili do sprawy i zatrzymali podejrzanego o tę zbrodnię. 48-letni Michał Z. usłyszał zarzuty i trafił na trzy miesiące do aresztu.

policja
fot. LUKASZ SOLSKI/East News

Do zabójstwa doszło w nocy z 1 na 2 października 1998 roku na terenie hurtowni budowlanej w Warszawie przy ulicy Kłobuckiej. "Rankiem 2 października 1998 roku ciało 28-letniego mężczyzny, leżące w kałuży krwi, zostało znalezione przez pracownika hurtowni" - przekazała Komenda Główna Policji.

Tajemnicze zabójstwo w hurtowni w Warszawie

- Sekcja wykazała, że bezpośrednią przyczyną śmierci były doznane rozległe obrażenia głowy, które powstały w następstwie wielokrotnych, miejscami nakładających się na siebie urazów, zadanych stosunkowo ciężkim, twardym narzędziem, którym mężczyzna został ugodzony ze znaczną siłą - poinformowała rzecznik KGP mł. insp. Katarzyna Nowak.

Śledczy ustalili, że pokrzywdzony Piotr W. zatrudniony był w hurtowni od kwietnia 1998 roku jako magazynier i wykonywał tam prace związane z załadunkiem oraz rozładunkiem przywożonego towaru. Mieszkał w jednym z baraków mieszczących się na terenie hurtowni.

Redakcja poleca

- Pomimo szeregu czynności wykonanych podczas toczącego się wówczas śledztwa nie zdołano ustalić sprawcy zabójstwa, a postępowanie przygotowawcze zostało umorzone z powodu niewykrycia sprawcy - wyjaśniła mł. insp. Nowak.

Morderstwo Piotra W. Po 26 latach zatrzymano sprawcę [WIDEO]

Po latach do sprawy powrócili pracownicy Wydziału Przestępstw Niewykrytych tzw. Archiwum X Biura Kryminalnego Komendy Głównej Policji. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy został gruntownie przeanalizowany, a zabezpieczone na miejscu zdarzenia ślady i dowody rzeczowe celem ponowienia badań kryminalistycznych trafiły do Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Stołecznej Policji.

- Na podstawie wyników wykonanych ekspertyz powiązano pozostawione przez sprawcę ślady DNA z osobą Michała Z., ówczesnego mieszkańca powiatu wyszkowskiego i pracownika sąsiedniej firmy. W toku dalszych czynności ustalono, iż mężczyzna zamieszkuje na terenie Warszawy - podała rzecznik KGP. 

Michał Z. został zatrzymany i doprowadzony do Prokuratury Okręgowej w Warszawie, gdzie usłyszał zarzut zabójstwa. - Prokuratura wystąpiła o jego tymczasowe aresztowanie na okres 3 miesięcy - poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Szymon Banna. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa uwzględnił ten wniosek. Za zabójstwo grozi od 8 lat więzienia do dożywocia.

Źródło: Radio ZET/PAP - Aleksandra Kuźniar, Marta Stańczyk

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET