Tragiczny pożar w Warszawie. Mężczyzna wyskoczył z drugiego piętra
Tragiczny w skutkach pożar w bloku przy ulicy Drogomilskiej na warszawskich Jelonkach. Jedna osoba nie żyje, dwie zostały ranne. Jeden z lokatorów ratował się, skacząc przez okno z płonącego mieszkania. Mieszkańców ewakuowano.
- 3 zdjęć Zobacz galerię
W niedzielę po południu na drugim piętrze mieszkania przy ulicy Drogomilskiej na Bemowie wybuchł pożar. Strażacy otrzymali zgłoszenie przed godziną 16.
Jedna osoba zginęła, dwie inne zostały przewiezione do szpitala. Mieszkańcy bloku zostali ewakuowani.
Wtargnął do mieszkania przez balkon i porwał 9-latka. Trzy osoby zatrzymaneTragiczny pożar na Jelonkach. Mężczyzna wyskoczył przez okno
Z ogniem walczyło osiem zastępów straży pożarnej. Jak poinformował dyżurny Komendy Miejskiej Straży Pożarnej w Warszawie Bartosz Maciąg, na miejscu było również pogotowie energetyczne i gazowe, blok został odcięty od tych mediów.
Na miejscu było osiem zastępów straży pożarnej, po przyjeździe na miejsce zdarzenia zastaliśmy rozwinięty pożar mieszkania na drugim piętrze. Pożar został szybko zlokalizowany. Dwie osoby zostały poszkodowane i przekazane zespołowi ratownictwa medycznego, jedna jest martwa
- przekazał strażak.
Jak dodał, przyjechała również policja. Piotr Świstak z Komendy Stołecznej przekazał w rozmowie z tvnwarszawa.pl, że jeden mężczyzna wyskoczył z okna, ratując się przed ogniem.
"Drugą osobę wynieśli strażacy. Trzecia zmarła w wyniku pożaru. Blok został ewakuowany" - dodał policjant.
Jak relacjonował w niedzielę reporter tvnwarszawa.pl Artur Węgrzynowicz, dwie osoby z licznymi poparzeniami trafiły do szpitala. Mieszkanie na drugim piętrze jest całkowicie zniszczone, ucierpiała też elewacja.
Pędził 136 km/h, śmiertelnie potrącił pieszego na pasach. Odpowie za zabójstwoRadioZET.pl/PAP/tvnwarszawa.pl