Uszkodził radiowóz, bo policjanci zapytali, dlaczego nie nosi maseczki

2 min. czytania
23.04.2020 09:51
Obserwuj nas na Google

Funkcjonariusze stołecznego wydziału ruchu drogowego zwrócili uwagę 28-latkowi, który spacerował bez maseczki lub innej formy zasłaniającej usta i nos. Mężczyzna zaczął uciekać i uszkodził policyjny radiowóz. Grozi mu do 5 lat więzienia.

zatrzymany mężczyzna
fot. KRP VII

Do incydentu doszło na warszawskiej Pradze-Południe. Jak poinformowała rzeczniczka Komendy Rejonowej Policji VII nadkom. Joanna Węgrzyniak, policjanci, przejeżdżając ulicami Grochowa, zauważyli mężczyznę spacerującego bez osłoniętych ust i nosa.

W trosce o zdrowie tego mężczyzny, jak i innych mieszkańców, funkcjonariusze podjęli interwencję. Zapytali o przyczynę braku maseczki lub innej formy zasłonięcia ust i nosa

- poinformowała policjantka.

Chcesz być na bieżąco z newsami z Warszawy? Dołącz do naszej grupy na FB

Zapytali 28-latka o brak maseczki. Powiedział, że się dusi

Mężczyzna odpowiedział, że biega i się dusi, dlatego nie stosuje maseczki. Jak przekazała Węgrzyniak, policjanci wskazywali 28-latkowi na inne metody ochrony podczas epidemii.

Mężczyzna zlekceważył rady mundurowych, a poproszony o okazanie dokumentów nagle zaczął uciekać

- dodała.

Groził śmiercią żonie, zmuszał do współżycia. Koszmar trwał 20 lat

Policjanci ruszyli za uciekinierem. Po krótkim pościgu 28-latek został zatrzymany.

Wtedy ten w złości zaczął kopać w karoserię pojazdu i w wulgarny sposób zażądał, by policjanci dali mu spokój. Chwilę później oświadczył, że ”przynajmniej w ten sposób sobie ulżył i dał wyraz swym emocjom”

- relacjonowała funkcjonariuszka.

28-latek został zatrzymany i trafił do policyjnej celi. Śledczy oszacowali straty przez niego wyrządzone na ponad 1300 złotych. Mężczyzna usłyszał zarzut uszkodzenia mienia. Za to przestępstwo grozi do 5 lat więzienia.

Policyjny pościg na Woli. Mężczyźni przewozili narkotyki

"Celem nie jest to, żeby ukarać"

"U podstaw naszych działań leży przede wszystkim bezpieczeństwo. Jeżeli policjanci podejmują czynności wobec osoby, która przemieszcza się bez maseczki, to ich celem nie jest to, żeby ukarać tę osobę, ale przede wszystkim zachęcić do noszenia maseczki. Przykładem jest kilkaset masek rozdanych przez policjantów w Warszawie" - ocenił w rozmowie z PAP rzecznik Komendy Stołecznej Policji nadkom. Sylwester Marczak.

Zaznaczył także, że w tego typu przypadkach nie możemy mówić o żadnej pobłażliwości ze strony funkcjonariuszy, stąd działania policjantów adekwatne do tego, z czym się spotkali.

Policjanci prowadząc interwencję uwzględniają przy jej zakończeniu między innymi to, w jaki sposób zachowywała się osoba - czy była spokojna, czy była agresywna, czy zrozumiała swoje błędne postępowanie. Jeżeli pojawi się w zachowaniu agresja, wulgaryzmy kierowane wobec policjantów, ciężko w tym przypadku liczyć na łagodne zakończenie interwencji

- podsumował.

Pluła i kasłała na policjanta. Zerwała mu z twarzy maseczkę ochronną
zatrzymany mężczyzna
Fot. KRP VII
zatrzymany mężczyzna

RadioZET.pl/PAP/KRP VII

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET