Funkcjonariusze z II Oddziału Terenowego uratowali tonącą nastolatkę. Do patrolujących Sadybę strażników przed godziną 20 podbiegł młody mężczyzna. Krzyczał, że w Jeziorku Czerniakowskim jest pijana dziewczyna, która nie może wydostać się z wody.
Strażnicy miejscy uratowali tonącą nastolatkę
Strażnicy miejscy pobiegli nad jezioro. "Sytuacja była dramatyczna. W wodzie znajdowała się młoda kobieta, która nie mogła się utrzymać na nogach. Co chwila przewracała się łykając wodę i krztusząc się" - podała straż miejska.
Nastolatka nie była w stanie o własnych siłach wyjść na brzeg. Jej zachowanie świadczyło o tym, że może być pod wpływem środków odurzających lub alkoholu.
Obawiając się, że za chwilę dojdzie do tragedii i dziewczyna utonie, jeden z funkcjonariuszy wszedł do jeziora. Nie bez trudu wyciągnął bezwładną nastolatkę na brzeg. Była poważnie wycieńczona. Nie była w stanie wydobyć z siebie nawet jednego słowa
- poinformował we wtorek referat prasowy stołecznej SM.
Zmarzniętą i wystraszoną dziewczynę funkcjonariusze okryli kocem termicznym i ułożyli w pozycji bocznej bezpiecznej. Na miejsce wezwano karetkę.
Stan nastolatki był bardzo poważny, dlatego cały czas monitorowano jej tętno i oddech. Kilkanaście minut później dziewczyna została zabrana do najbliższego szpitala.
16-latka brutalnie zamordowana przed własnym domem. Jest zarzut dla 22-latkaRadioZET.pl/PAP/Straż Miejska
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET