Zwłoki mężczyzny leżały przy placu zabaw. Obok bawiły się dzieci
Przerażające sceny rozegrały się na warszawskiej Pradze Północ. W pobliżu jednego z placów zabaw znaleziono zwłoki mężczyzny. "Wiele osób rano mijało to miejsce i nie widzieli mężczyzny lub po prostu widzieli i poszli dalej" - relacjonuje "Miejski Reporter".
Ciało mężczyzny znaleziono we wtorek 27 czerwca po godz. 8 w rejonie ul. Kępnej. Leżało ono w krzakach tuż obok placu zabaw, na którym bawiły się dzieci. Znalazła je kobieta spacerująca z psem. Niewykluczone, że ciało leżało tam od poniedziałku.
Warszawa. Zwłoki mężczyzny obok placu zabaw
Na miejscu szybko pojawiły się służby. Niestety, potwierdzono, że mężczyzna nie żyje. - Pracowała tam grupa dochodzeniowo-śledcza pod nadzorem prokuratora. Zgłoszenie wpłynęło do nas o godzinie 8:24 - informowała lokalne media mł. asp. Agnieszka Wiatrowicz-Grabowska z praskiej policji.
Świadkowie twierdzą, że zmarły mężczyzna mógł mieć około 36 lat. Więcej szczegółów przekazał na Facebooku "Miejski Reporter". "Teren został odgrodzony taśmami. Z relacji świadków wynika, że wiele osób rano mijało to miejsce i nie widzieli mężczyzny lub po prostu widzieli i poszli dalej" - napisał.
Dziennikarz opublikował w sieci nagranie, na którym widzimy pracujących na miejscu policjantów. Okoliczności śmierci mężczyzny ma zbadać zarządzona sekcja zwłok.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET