`

"Wasza Ekscelencjo Księże Arcybiskupie". Tak wicewojewoda pisał urzędowo w prywatnej sprawie

3 min. czytania
29.03.2024 13:46
Obserwuj nas na Google

Wicewojewoda z Suwerennej Polski wysłał urzędowe pismo do przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski w prywatnej sprawie. Dokument, do którego dotarł dziennikarz Radia ZET Maciej Bąk, dotyczył jednego z katolickich stowarzyszeń, a podpisał go Aleksander Jankowski, który z ramienia partii Zbigniewa Ziobry do grudnia 2023 roku pełnił funkcję zastępcy wojewody pomorskiego. Sprawa skończyła się oficjalną skargą, po której miało dojść do „rozmowy dyscyplinującej” z Jankowskim. Były wicewojewoda przekonuje, że czuł się w obowiązku, by wysłać takie pismo.

Stanisław Gądecki
fot. Lukasz Gdak/East News

"Wasza Ekscelencjo Księże Arcybiskupie...". Od tych słów zaczyna się list, jaki Aleksander Jankowski wystosował na piśmie urzędowym Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Gdańsku 23 kwietnia 2023 roku. Jego adresatem był arcybiskup Stanisław Gądecki, wówczas przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. Jankowski opisywał sytuację w Katolickim Stowarzyszeniu Civitas Christiana, do którego należy. Chodziło o konflikt między jego członkami – jeden z nich miał skarżyć się na Jankowskiego u ówczesnego wiceministra sprawiedliwości Piotra Ciepluchy. Oskarżany w piśmie wicewojewody członek stowarzyszenia miał, według niego, w rozmowie z wiceszefem resortu powoływać się na episkopat.

Radio ZET
Fot.

„W związku z powyższym składam niniejsze pismo na ręce Waszej Ekscelencji celem zwrócenia uwagi na próbę posługiwania się autorytetem Konferencji Episkopatu Polski przez osoby trzecie kierujące się moim zdaniem próbą zdyskredytowania niektórych członków stowarzyszenia” – zwrócił się Jankowski w liście do arcybiskupa Gądeckiego. Pod pismem widnieje jego odręczny podpis, a na nim oficjalna pieczątka urzędowa: II Wicewojewoda Pomorski.

Radio ZET
Fot.

W listopadzie ubiegłego roku zarząd Katolickiego Stowarzyszenia Civitas Christiana napisał skargę do ówczesnego wojewody pomorskiego Dariusza Drelicha. Zwrócili uwagę, że Jankowski posłużył się papierem firmowym, imienną pieczęcią oraz powołaniem na pełnioną funkcję. „W naszej ocenie przywołane pismo naruszyło dobre imię stowarzyszenia oraz naraziło reputację, jaką stowarzyszenie się cieszy. [...] Tym bardziej, gdy pismo jest od urzędnika państwowego, co sugeruje, iż sprawy w nim opisane mają charakter publicznoprawny” – czytamy w dokumencie, do którego treści dotarło Radio ZET.

Redakcja poleca

Wojewoda Drelich szybko odpowiedział na pismo stowarzyszenia. Przeprosił za zaistniałą sytuację, która "z całą pewnością nie powinna mieć miejsca". „W celu zapewnienia prawidłowego działania organu w tym zakresie przeprowadziłem z II wicewojewodą pomorskim rozmowę dyscyplinującą i ufam, że podobna sytuacja się nie powtórzy” – poinformował autorów skargi.

Radio ZET
Fot.

Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z Aleksandrem Jankowskim. Były wicewojewoda zaznacza, że powodem wysłania oficjalnego pisma do przewodniczącego KEP było to, że członek jego stowarzyszenia udał się do wiceministra sprawiedliwości z prośbą o zdyscyplinowanie go jako urzędnika państwowego. – Każda instytucja ma obowiązek, powziąwszy wiedzę o posługiwaniu się, tudzież powoływaniu się na pełnomocnictwa z innej instytucji w przestrzeni publicznej celem realizacji jakichś interesów, poinformować rzeczoną instytucję o tym fakcie z prośbą o wyjaśnienie, co uczyniłem pismem z dnia 23 sierpnia 2023 roku – podkreśla w rozmowie z Radiem ZET Aleksander Jankowski. Zaznacza, że gdyby opisywane przez niego spotkanie odbyło się na przykład w siedzibie jego partii, poinformowałby arcybiskupa jako członek Suwerennej Polski.

Zapytaliśmy też byłego wicewojewodę, jak wyglądała „rozmowa dyscyplinująca” na ten temat z ówczesnym wojewodą Drelichem. Jankowski przekonuje jednak, że takiej rozmowy nie było.

Źródło: Radio ZET

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET