`

Wciągnęli go do auta i odjechali, w tle konflikt. Nowe ustalenia ws. porwania w Olkuszu

2 min. czytania
04.11.2025 13:02
Obserwuj nas na Google

Nowe ustalenia w sprawie porwania 42-latka, do którego doszło w piątek w Olkuszu (woj. małopolskie). Mężczyzna został wciągnięty do samochodu w ciągu dnia i na oczach świadków, został znaleziony niedługo później przypadkiem. Wiadomo już, co z jego porywaczami. Prokuratura poinformowała też o motywach przestępstwa.

porwanie w Olkuszu
fot. Marysia Zawada/REPORTER, Policja małopolska

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak policja znalazła porwanego mężczyznę.
  • Co było motywem porwania mężczyzny.
  • Które osoby zostały aresztowane w związku ze sprawą.

Policjanci znaleźli porwanego mężczyznę przypadkiem. Nieoficjalnie: wpadł na kradzieży

Policja odnalazła porwanego w Olkuszu 42-latka. Pokrzywdzony został znaleziony przypadkiem na terenie Pruszkowa w niedzielę, 2 listopada. W rozmowie z TVN24 Anna Zbroja-Zagórska z biura prasowego małopolskiej policji poinformowała, że został on wylegitymowany przez policjantów z powodu wykroczenia, które popełnił. Stacja nieoficjalnie podaje, że mundurowi przyłapali porwanego mężczyznę na kradzieży alkoholu.

Porwanie miało miejsce w piątek w godzinach popołudniowych, a o wszystkim powiadomiły służby postronne osoby. "Napastnicy działali zdecydowanie – podjechali autem, a następnie wciągnęli go do środka. Pojazd natychmiast odjechał" - relacjonowali małopolscy policjanci. 

Redakcja poleca

Porwanie w Olkuszu. W tle konflikt z partnerem

Śledczy ustalili, że porwanie mężczyzny zleciła jego partnerka. Komunikat w sprawie wydała  Prokuratura Okręgowa w Krakowie. Jak informuje prokurator Oliwia Bożek-Michalec, 42-latek miał być więziony przez kilka godzin przez mężczyzn współpracujących z kobietą. "Motywem działania mężczyzn był konflikt ich znajomej z pokrzywdzonym. Pokrzywdzony był jej konkubentem i zamieszkiwał wraz z nią w Olkuszu" - podaje rzeczniczka. 42-latek prawdopodobnie pochodzi z okolic Warszawy.

Kobietę zatrzymano, podobnie jak dwóch mężczyzn, którzy mieli brać udział w porwaniu. Jeden był w miejscu pracy, drugi przebywał we własnym mieszkaniu. Śledczy na ten moment nie zdradzają szczegółów na temat ich zeznań, jednak wiadomo, że zbrodni dokonano na zlecenie jego partnerki. Postawiono im zarzuty bezprawnego pozbawienia wolności. 

Źródło: Radio ZET/TVN24

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET