We Wrocławiu zawyły syreny alarmowe. Ewakuacja na Dworcu Nadodrze
Atak drona, skażenie terenu i natychmiastowa ewakuacja pasażerów do tuneli pod peronami - to czarny scenariusz, z którym mierzyły się w środę wrocławskie służby. Wszystko w ramach ćwieczeń, które mają przygotować miasto na wypadek realnego zagrożenia.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego mieszkańcy Wrocławia usłyszeli syreny alarmowe o 09:00.
- Jakie działania podjęły służby podczas ćwiczeń na Dworcu Nadodrze.
- Co zawierał scenariusz ćwiczeń służb we Wrocławiu.
- Które jednostki uczestniczyły w ćwiczeniach zorganizowanych przez PSP Wrocław.
Syreny alarmowe we Wrocławiu
O godzinie 09.00 w środę mieszkańcy Wrocławia usłyszeli syreny alarmowe. Wcześniej otrzymali SMS-a z alertem RCB. Na szczęście to tylko ćwiczenia służb na wypadek ataku dronowego. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa zaapelowało o zachowanie spokoju.
- Będziemy ćwiczyć wspólnie z innymi służbami, innymi podmiotami. Każda nasza jednostka w ciągu roku realizuje swoje ćwiczenia w ramach swoich rejonów operacyjnych. Dzisiaj wspólnie ćwiczą cztery jednostki, są to duże ćwiczenia, które wymagają zaangażowania i współdziałania służb - mówił Tomasz Szwajnos z PSP Wrocław.
Ćwiczenia służb na Dworcu Nadodrze
Najwięcej działo się na dworcu kolejowym Wrocław Nadodrze - to tam służby ćwiczyły ewakuację mieszkańców do miejsca tymczasowego schronienia, czyli tuneli pod peronami. We wspomnianej ewakuacji brali udział pozoranci, mieszkańcy mogli odjechać zgodnie z rozkładem.
Scenariusz ćwiczeń zakładał atak drona, po którym doszło do skażenia. - Staramy się zbierać służby i koordynować, analizować współpracę. Szukać słabych miejsc, słabych punktów, tak, by tę współpracę polepszyć i reagować szybciej i sprawniej w sytuacji kryzysowej - powiedział Bartłomiej Bajak CZK UM we Wrocławiu. Ćwiczenia potrwają do godziny 14.00.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET