`

"Wersja Nawrockiego nie trzyma się kupy". Niejasne znajomości kandydata na prezydenta

3 min. czytania
26.11.2024 11:57
Obserwuj nas na Google

- Jeśli tak wiele osób mówi to samo, to pewnie coś w tym jest - w ten sposób senator Kwiatkowski odpowiedział na pytanie o to, czy Zjednoczona Prawica może zdecydować się na zmianę kandydata. Zwrócił też uwagę na kontakty Karola Nawrockiego ze skazanym "Wielkim Buu". - Jego wersja nie trzyma się kupy - powiedział.

Karol Nawrocki
fot. MAREK LASYK/REPORTER
  • Krzysztof Kwiatkowski, senator KO, zwrócił we wtorek uwagę na kontakty Karola Nawrockiego z "Wielkim Buu" - skazanym za sutenerstwo, porwanie czy działanie w zorganizowanej grupie przestępczej.
  • Według senatora KO wyjaśnienia Nawrockiego w tej sprawie "nie trzymają się kupy". - Z jednej strony mówił, że chciał go poddać resocjalizacji, a z drugiej strony opowiadał, że nie wiedział o kryminalnej przeszłości "Wielkiego Bu" - mówił.
  • - Jeśli wiele osób mówi to samo, to pewnie coś w tym jest - odpowiedział Kwiatkowski na pytanie o to, czy Zjednoczona Prawica może zmienić kandydata przed wyborami.

Kontakty Karola Nawrockiego. Kwiatkowski uderza w kandydata na prezydenta

We wtorkowym programie Onetu senator KO Krzysztof Kwiatkowski był pytany o postać - ogłoszonego "obywatelskim" kandydatem PiS na prezydenta - Karola Nawrockiego. Kwiatkowski nawiązał m.in. do historii niejasnych znajomości Nawrockiego z "Wielkim Bu". - To nie jest sprawa sprzed lat, tylko z tego roku - powiedział. Chodzi o spotkanie kandydata na prezydenta z Patrykiem Masiakiem, który został skazany za sutenerstwo, porwanie kobiety i zmuszanie do prostytucji, a także udział w zorganizowanej grupie przestępczej. 

Wersja Nawrockiego "nie trzyma się kupy"

Warto przypomnieć, że w serwisie Instagram Masiak opublikował zdjęcia z Nawrockim. "Takie tam z prezesem IPN na kawce. Mądrego to zawsze dobrze posłuchać" - pisał skazany przestępca. Z wyjaśnień szefa IPN wynika, że Masiaka poznał, gdy sam trenował jeszcze boks. - Nasze drogi skrzyżowały się ponownie, gdy Masiak stał się gwiazdą sportów walki - powiedział Nawrocki. 

- Karol Nawrocki wykazał zacięcie resocjalizacyjne bardziej przypisane funkcji wychowawcy więziennego, ponieważ powiedział, że spotkał się z nim, aby pokazać mu drogę moralności, wręczył mu książkę. Tylko że ta wersja się trochę kupy nie trzyma. Z jednej strony mówił, że chciał go poddać resocjalizacji, a z drugiej strony opowiadał, że nie wiedział o kryminalnej przeszłości "Wielkiego Bu" - ocenił senator Kwiatkowski.

Zjednoczona Prawica może zmienić kandydata? "Coś w tym jest"

W odpowiedzi na pytanie o to, czy takie znajomości mogą okazać się problemem dla prawicowych wyborców, Kwiatkowski odpowiedział: - To zależy, czy z "Wielkiego Buu" nie zrobi się wielkie bum. Jeszcze się okaże, że to nie jedyny taki kontakt i szersza lista znajomych Karola Nawrockiego się ujawni, to mogą się zrobić problemy. 

Redakcja poleca

Kwiatkowski zwrócił też uwagę na inny problem. Chodzi o ustawę o IPN, zgodnie z którą "nie można prowadzić kampanii politycznej i niedającej się pogodzić z godnością sprawowanego urzędu". - Ustawa o NIK jest bardzo podobna. Gdy w 2019 r. podjąłem decyzję, że chciałem kandydować na senatora, to złożyłem rezygnację, ponieważ nie dawało się tego pogodzić - powiedział. 

Senator KO był też pytany o to, czy Zjednoczona Prawica może zdecydować o zmianie kandydata przed wyborami prezydenckimi. - Jeżeli tak wiele osób mówi to samo, to pewnie coś w tym jest - odpowiedział Kwiatkowski. 

Źródło: Radio ZET/Onet

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET