Wichura w Tatrach. Nie żyje 23-latka, drzewo przygniotło też 9-letnie dziecko
Silny podmuch wiatru na zakopiańskiej Olczy powalił w poniedziałek drzewo na samochód, którym jechała młoda kobieta. Jak przekazały służby, 23-letniej poszkodowanej nie udało się uratować. Przygnieciony przez drzewo został również 9-letni chłopiec, który trafił do szpitala.
- 8 zdjęć Zobacz galerię
Do tragedii doszło w Poniedziałek Wielkanocny przed południem w Zakopanem. O szczegółach poinformował w rozmowie z Polską Agencją Prasową rzecznik Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej st. kpt. Andrzej Król-Łęgowski.
Zakopane. Nie żyje kobieta przygnieciona przez drzewo
- Nagły podmuch wiatru po godz. 11. przewrócił przydrożne drzewo wprost na jadący samochód. Jadąca nim mieszkanka powiatu tatrzańskiego została zakleszczona w pojeździe. Strażacy musieli użyć specjalnych narzędzi, aby uwolnić poszkodowaną. Niestety mimo prowadzonej reanimacji nie udało się jej uratować - powiedział.
Jak ustalił reporter stacji TVN24, kobieta podróżowała samochodem wraz z psem, którym później zaopiekowali się turyści. Wiadomo również, że na jednej z ulic Zakopanego 9-letnie dziecko zostało przygniecione przez drzewo. Jak ustalił reporter Radia ZET Przemysław Taranek, stało się w to w momencie, gdy chłopiec z całą rodziną wyszedł z kościoła. Dziecko trafiło do szpitala.
Silny wiatr na Podhalu. Zamknięto szlaki
Od soboty na Podhalu wieje z południa huraganowy wiatr, który wraz z napływem zwrotnikowego ciepła przyniósł saharyjski pył. W nocy z niedzieli na poniedziałek wiatr przybrał na sile. Na szczytach w porywach wiatr osiąga prędkość 130 km/h, a w Zakopanem porywy wiatru przekraczają 70 km/h.
Z powodu silnego wiatru zamknięto tatrzańskie szlaki. Nie kursuje kolejka na Kasprowy Wierch. Odwołano też doroczne zawody na starym sprzęcie narciarskim na Kalatówkach.
Źródło: Radio ZET/PAP/TVN24/Przemysław Taranek