Widzisz to w lesie? Nie dotykaj. Leśnicy apelują: To nie śmieci
Podczas spacerów po polskich lasach można natknąć się na nietypowe, plastikowe worki rozwieszone na drzewach. Leśnicy apelują, aby ich nie dotykać i nie niszczyć, ponieważ nie są to porzucone śmieci, lecz specjalistyczne pułapki feromonowe. Urządzenia te pomagają monitorować populację brudnicy mniszki - groźnego szkodnika, którego gąsienice potrafią w krótkim czasie doprowadzić do obumarcia setek hektarów drzewostanu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co to są plastikowe worki w polskich lasach.
- Dlaczego leśnicy stosują pułapki feromonowe na motyle.
- Jak pułapki feromonowe pomagają ocenić zagrożenie dla drzew.
- Kiedy leśnicy wywieszają i usuwają pułapki z lasów.
Apel leśników: To nie śmieci, a ważne pułapki
W lasach w całej Polsce można natrafić na tajemnicze plastikowe worki. Leśnicy apelują o ich niezrywanie, to nie śmieci, a ważny element ochrony drzew - specjalne pułapki feromonowe na motyle brudnicy mniszki. Pułapki pomagają przyrodnikom w ocenie, czy owad może spowodować poważne straty w drzewostanie.
- Pułapka składa się z górnej, plastikowej części w lejkowatym kształcie. W środku, jeśli się przyjrzymy, znajduje się czerwona gumeczka. Ona jest nasączona feromonem, który zwabia samce. Zlatują się z całej okolicy i łapią w te pułapki, dzięki czemu my możemy je policzyć - tłumaczy w rozmowie z Radiem ZET Damian Grzybowski z nadleśnictwa Babki pod Poznaniem.
Pułapki
- One nie prezentują się zbyt dobrze na tle lasu czy dzikiej przyrody, ale mają bardzo duże znaczenie. Tym bardziej, że chodzi tu o bardzo niepokojącego nas szkodnika. Więc to, czy będziemy w stanie policzyć te owady ma bardzo duży wpływ na wygląd tego lasu w przyszłych latach - dodaje.
Dlaczego to takie ważne?
Na podstawie liczby złapanych samców leśnicy są w stanie ocenić, kiedy dochodzi do kulminacji rujki owadów. Wówczas przystępują do liczenia samic, które przesiadują na pniach okolicznych sosen. - Na tej podstawie z kolei jesteśmy w stanie ocenić szacowane zagrożenie na przyszły rok - wyjaśnia Damian Grzybowski.
Czemu leśnicy oceniają zagrożenie na przyszły rok? Bo niebezpieczne dla drzew są nie same motyle, a ich gąsienice. - One na wiosnę wędrują w korony drzew, przeważnie sosen, i prowadzą tam żer. Zdarza się, że doprowadzają do obumierania wielu setek hektarów drzewostanów - mówi.
Dodaje, że początek lipca to standardowy okres, w którym wywieszane są takie pułapki. Na drzewach pozostają najczęściej do końca sierpnia. - Musimy obserwować tę gradację, bo na tej podstawie jesteśmy w stanie szybciej zareagować i zapobiec tym niekorzystnym wydarzeniom w lesie - wyjaśnia.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET