`

"Wielki Bu" w rękach polskich służb. Adwokat: Wcale nie uciekał

2 min. czytania
06.11.2025 12:42
Obserwuj nas na Google

Patryk M., pseudonim "Wielki Bu", jest już w rękach polskiej policji. Mężczyzna, ujęty w Niemczech tuż przed planowanym wylotem do Dubaju, został przejęty przez polskie służby i trafi do aresztu w Lublinie, gdzie toczy się śledztwo w sprawie jego udziału w międzynarodowym gangu handlującym kokainą, heroiną i mefedronem. Adwokat Patryka M. przekonuje, że jego klient "wcale nie próbował uciekać" i będzie dążył do zwolnienia z aresztu po pierwszym miesiącu.

Wielki Bu
fot. YouTube./Wielki Bu

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie działania podjął Patryk M. w Niemczech przed schwytaniem.
  • Dlaczego Patryk M. został aresztowany i jakie są jego zarzuty.
  • Co planuje obrona Patryka M. w kontekście jego aresztu.
  • Które kraje są związane ze sprawą narkotykową Patryka M.

"Wielki Bu" jest już w rękach polskiej policji

Sprawdziły się wcześniejsze informacje. "Wielki Bu jest właśnie przejmowany przez polską policję" - dowiedział się reporter Radia ZET Michał Dzienyński. Przypomnijmy, że Patryk M. ps. "Wielki Bu" przebywał do tej pory w Niemczech, gdzie został ujęty tuż przed wylotem do Dubaju. 

Wiadomo, że "Wielki Bu" zostanie przewieziony do aresztu w Lublinie - tam bowiem toczy się prokuratorskie śledztwo w jego sprawie. Patryk M. będzie przesłuchiwany przez co najmniej miesiąc. - Potem będziemy się starali, by sąd już tego aresztu nie przedłużał - powiedział Radiu ZET adwokat mężczyzny mec. Krzysztof Ways. Argumentuje przy tym, że jego klient "wcale nie próbował uciekać przed polskim wymiarem sprawiedliwości za granicę".

- Oczywiste jest, że gdyby się ukrywał, to by się ukrywał, a nie manifestował całemu światu na portalach społecznościowych i w każdy możliwy sposób gdzie i z kim akurat przebywa - podkreślił mec. Krzysztof Ways. Dodał, że w sprawie są też inni podejrzani, którzy wciąż pozostają na wolności, mimo że ciążą na nich poważniejsze zarzuty niż na Patryku M. 

Patryk M. starał się o azyl w Niemczech

Już wcześniej prawnicy "Wielkiego Bu" starali się o przyznanie Patrykowi M. azylu politycznego w Niemczech i listu żelaznego, który umożliwiłby mu odpowiadanie z wolnej stopy. Niemieckie sądy nie przychyliły się jednak do tych wniosków obrony. 

Kokaina, heroina, mefedron i haszysz - tymi narkotykami miał handlować Polsce, Holandii i Hiszpanii międzynarodowy gang przestępców, w którym swój udział miał mieć Patryk M. nazywany często "kolegą z ringu Karola Nawrockiego". O jego dalszych losach będzie decydował sąd. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET