Wielki poligon powstanie tuż przy polskiej granicy. Tysiące osób podpisało petycje
Mieszkańcy przygranicznych miejscowości protestują przeciwko budowie wielkiego poligonu wojskowego w litewskim Kopciowie. Inwestycja, zlokalizowana tuż przy polskiej granicy, budzi obawy o hałas, wycinkę lasów i spadek turystyki w gminie Giby. Sprawdzamy, jakie kroki podjęły polskie i litewskie władze oraz czy możliwa jest zmiana lokalizacji strategicznego obiektu NATO.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego mieszkańcy protestują przeciwko budowie poligonu na Litwie.
- Jakie konsekwencje dla mieszkańców niesie budowa poligonu.
- Co zakłada lokalizacja poligonu względem polskiej granicy.
- Czy polski rząd planuje wesprzeć budowę poligonu na Litwie.
Poligon przy polsko-litewskiej granicy budzi sprzeciw mieszkańców
Szykują się protesty w związku z budową ogromnego wojskowego poligonu w miejscowości Kopciowo na Litwie - tuż przy polskiej granicy. Petycje w tej sprawie trafiły zarówno do polskiego, jak i litewskiego rządu. Podpisało się pod nimi kilka tysięcy osób.
O obawy i ewentualne konsekwencje Radio ZET pyta we wsi Budwieć, niemal przyklejonej do litewskiej granicy. Mieszkańcy mówią wprost, poligon położony "tuż za miedzą" oznacza wieczny hałas, wycinkę lasów i mniej turystów w tym spokojnym regionie.
- Działania mniejsze mają być systematyczne. Natomiast manewry większe, w których udział będą brały wojska artyleryjskie, mają być 5-10 razy w roku - mówi Radiu ZET pani Wieńczysława, jedna z zaniepokojonych mieszkanek okolic litewskiej granicy.
Polski rząd pomoże w budowie poligonu na Litwie?
Sprawa budowy poligonu jest już przesądzona, bo to strategiczny dla NATO region. Być może uda się jednak wywalczyć zmianę jego lokalizacji. - My nie mówimy nie dla poligonu, ale może nie tak blisko granicy. Według obecnych planów mogłoby to być nawet kilkadziesiąt metrów od nas. Te 10 km to jest taka minimalna odległość - mówi wójt gminy Giby Robert Bagiński.
Radio ZET ustaliło, że pomocy przy budowie poligonu nie wyklucza również polski rząd. - Nasze wojska inżynieryjne mogą pomóc w budowie poligonu na Litwie, ale po polskiej stronie my tego poligonu nie przewidujemy - powiedział szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Sam poligon ma powstać w ciągu 4 lat.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET