Przez lata robił paskudne rzeczy na cmentarzach. Zdradziła go jedna rzecz
39-letni mieszkaniec Jaraczewa (woj. wielkopolskie) został oskarżony o okradanie grobów. - Do sądu trafił akt oskarżenia – powiedział w niedzielę PAP rzecznik prasowy Prokuratury okręgowej w Ostrowie Wlkp. Maciej Meler. To kolejna taka historia w regionie, która wyszła na jaw w ostatnim czasie.
Mieszkaniec Jaraczewa przez wiele lat okradał zawartość nagrobków z lokalnych cmentarzy. Śledztwo wykazało, że dopuszczał się kradzieży w powiatach jarocińskim i średzkim w okresie od 2017 do 2022 r.
- Z nagrobków kradł wszystko: sztuczne kwiaty, wiązanki, porcelanowe aniołki, doniczki, lampiony – wyliczał prokurator Meler.
Wielkopolskie. Okradał nagrobki przez wiele lat. To go zdradziło
Przełom w sprawie nastąpił w 2022 r. kiedy oskarżony położył skradzioną wiązankę na grobie swojego ojca na cmentarzu w Jarocinie. Śledztwo doprowadziło policjantów do mieszkańca Jaraczewa.
Na terenie jego domu podczas przeszukania znaleziono kradzione przedmioty z nagrobków. Mężczyzna przyznał się, że ozdoby sprzedawał. Akt oskarżenia trafił do Sądu Rejonowego w Jarocinie. Jak przekazał prokurator Meler, mężczyzna chce dobrowolne poddać się karze siedmiu miesięcy więzienia z warunkowym zawieszeniem na rok. Ponadto ma zwrócić koszty pokrzywdzonym.
Na początku lutego informowaliśmy o podobnej historii w regionie. 58-latka od dłuższego czasu okradała zawartość nagrobka niespokrewnionego z nią dziecka z cmentarza w Kłodawie. Jak poinformowała kolska policja, kobieta kradła gipsowe figurki ozdabiające nagrobek. Przedstawiono jej zarzuty kradzieży, za co grozi do pięciu lat więzienia.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET