Wieloryb nad polskim Bałtykiem. Olbrzym zaplątał się w sieć. "Niezwykle rzadki"
Prawdopodobnie humbak, czyli długopłetwiec oceaniczny, zaplątał się w sieci kilkaset metrów od brzegu na wysokości bazy rybackiej w Międzyzdrojach. Ssak został już uwolniony i samodzielne odpłynął wgłąb Bałtyku.
- Morski ssak, najprawdopodobniej humbak lub wieloryb, zaplątał się w sieć ok. 100 m od linii brzegowej Międzyzdrojów
- Na morzu trwała akcja ratunkowa, ssak został uwolniony przez służby
- Humbaki pojawiają się w wodach Bałtyku niezwykle rzadko
Humbak zaplątał się w sieci w Międzyzdrojach
Zdjęcie ogromnego morskiego ssaka opublikował w środę w mediach społecznościowych dyrektor Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa Sebastian Kluska. Szef SAR wyjaśnił, że jednostka ratownicza z Dziwnowa "pomaga w rozplątaniu zwierzak". Poinformował, że w sieci rybackie zaplątał się humbak, długopłetwiec oceaniczny (Megaptera novaeangliae), czyli gatunek z rodziny płetwalowatych.
Informację o akcji ratunkowej prowadzonej na Bałtyku w okolicach bazy rybackiej w Międzyzdrojach potwierdził PAP Urząd Morski w Szczecinie. - Otrzymaliśmy informację, że kilkaset metrów od brzegu jest zaplątany w sieci waleń. Ale na razie nie wiadomo, czy to jest humbak, czy wieloryb. Zwierzę prawdopodobnie żyje – przekazała PAP rzeczniczka Urzędu Morskiego Ewa Wieczorek. -Koordynacji działań ratowniczych podjął się Woliński Park Narodowy – dodała.
Wieczorek podkreśliła, że napływające na gorąco informacje o lokalizacji uwięzionego w sieciach walenia są nieprecyzyjne. Pierwsze doniesienia mówiły, że humbak jest 400 m od brzegu, później pojawiły się informacje, że 200 m. Lokalne media donoszą, że utknął zaledwie 80 m od linii brzegowej.
Ssak został uwolniony przez służby
Akcja ratunkowa odbywała się na terenie Wolińskiego Parku Narodowego. Na miejscu działali strażacy OSP i PSP Międzyzdroje, ratownicy WOPR, SAR, pracownicy Urzędu Morskiego w Szczecinie i Wolińskiego Parku Narodowego, którzy uwolnili zwierzę. - Wieloryb był dwu-, trzykrotnie owinięty siecią przez ciało. Podaliśmy jeden koniec siatki do większej jednostki Urzędu Morskiego, żeby nas zabezpieczała. Próbowaliśmy powoli zbliżać się do niego i wyplątywać fragment po fragmencie. Mieliśmy do dyspozycji noże i bosak – relacjonował akcję uwalniania humbaka Konrad Wrzecionkowski z Błękitnego Patrolu WWF, pracownik Wolińskiego Parku Narodowego.
Wrzecionkowski i ratownicy WOPR podpłynęli małą łodzią bardzo blisko uwięzionego zwierzęcia. - Po tym jak na sztywno go podczepiliśmy pod dużą motorówkę, sam uwolnił się z części liny. Jak zaczął wierzgać, to po prostu się oswobodził i zaczął płynąć. Ale dalej był w sieciach. Na szczęście w tych sieciach zawiązała się kamizelka, więc widzieliśmy cały czas, w którym miejscu on się znajduje – powiedział PAP Piotr Goliona z WOPR Międzyzdroje. Ostatecznie po ok. godzinie akcji udało się wyswobodzić ssaka, który o własnych siłach odpłynął wgłąb Bałtyku.
Humbaki w wodach Bałtyku pojawiają się niezwykle rzadko. Naukowcy badają przyczyny migracji tych wielkich morskich ssaków. "To najprawdopodobniej młody osobnik. Pojawienie się humbaka w Bałtyku to niezwykle rzadkie zjawisko" - czytamy na profilu Pomorza Zachodniego na Facebooku.
Źródło: Radio ZET/ PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET