W poniedziałek aktywiści z organizacji Ostatnie Pokolenie próbowali zablokować dwie stołeczne przeprawy – most Śląsko-Dąbrowski i Świętokrzyski. W pobliżu wszystkich dziewięciu drogowych mostów w Warszawie można było zaobserwować zwiększone siły policji.
Blokada mostów w Warszawie. Aktywiści na moście Poniatowskiego i Gdańskim
We wtorek aktywiści pojawili się na mostach Poniatowskiego i Gdańskim. - Jedna z blokad była przed godziną 8 i chwilę po 8. Na moście Poniatowskiego osiem osób zablokowało drogę, policjanci podjęli interwencję, osoby zeszły z jezdni i zostały wylegitymowane - przekazała portalowi tvnwarszawa.pl Małgorzata Wersocka z Komendy Stołecznej Policji.
Ostatnie Pokolenie domaga się przekazania 100 procent środków z zaplanowanej rozbudowy autostrad na transport publiczny oraz wprowadzenia biletu miesięcznego na transport regionalny w całym kraju za 50 złotych. "Dlaczego zwykli ludzie zmuszeni są własnym ciałem blokować ruch i być targanym przez policję, aby rząd wziął odpowiedzialność za bezpieczeństwo nas wszystkich? Ostatnie Pokolenie domaga się taniego i dostępnego transportu publicznego zamiast rozbudowy autostrad napędzających emisje w dobie kryzysu klimatycznego. Kryzysie, który w ekstremalnie szybkim tempie przybliża nas do głodu, masowej migracji, wojen i zapaści społecznej" - czytamy na facebookowym profilu aktywistów.
Organizacja jest odpowiedzialna m.in. za oblanie pomnika warszawskiej Syrenki farbą oraz zakłócenie koncertu w Filharmonii Narodowej. W poniedziałek rzeczniczka "Ostatniego Pokolenia" Michalina Czerwońska, tłumacząc powody podjętej blokady stołecznych mostów, powiedziała, że to efekt ignorowania przez rząd listów, petycji i demonstracji.
Źródło: Radio ZET/tvnwarszawa.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET