Brunatny kolor wody i śnięte ryby. Katastrofa ekologiczna na Mazowszu

2 min. czytania
18.08.2025 17:39
Obserwuj nas na Google

Katastrofa ekologiczna na Wkrze na Mazowszu. Napowietrzanie rzeki przynosi efekty, ale sytuacja wciąż nie jest do końca opanowana. Jak dotąd wyłowiono  830 kilogramów śniętych ryb.

wkra
fot. Pawel Wodzynski /East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są przyczyny katastrofy ekologicznej na rzece Wkrze.
  • Dlaczego napowietrzanie wody jest stosowane w walce ze skutkami katastrofy.
  • Które działania podejmują służby w celu poprawy jakości wody w rzece.
  • Co robią Wody Polskie, aby regulować przepływ i natlenienie rzeki.

Katastrofa ekologiczna na Wkrze

Służby walczą ze skutkami katastrofy ekologicznej, do której doszło w rzece Wkrze na Mazowszu. Ze względu na brak tlenu w wodzie, do tej pory z rzeki wyłowiono 830 kilogramów śniętych ryb.

Jak relacjonuje reporter Radia ZET Jan Kielak, służby wyławiają teraz śnięte ryby i napowietrzają wodę przy użyciu specjalnych aeratorów. Urządzenia zostały uruchomione w kilku punktach na terenie powiatu żuromińskiego. - Efekty już widać - mówi rzeczniczka wojewody mazowieckiego Joanna Bachanek.

Redakcja poleca

Napowietrzanie rzeki przynosi efekty

- W tym momencie wygląda na to, że w pierwszych miejscowościach, w których wystąpiły śnięte ryby i kolor brunatny, sytuacja wydaje się ustabilizowana - dodaje.

Beztlenowa fala spływa w dół rzeki, dlatego służby będą przemieszczać aeratory i uruchamiać je tam, gdzie w danej chwili będą najbardziej potrzebne. Służby wciąż czekają na szczegółowe wyniki badań wody pobranej z rzeki i apelują o niekąpanie się we Wkrze i niepobieranie z niej wody. 

Wody Polskie prowadzą kontrolowane zrzuty wody z Małych Elektrowni Wodnych, co pozwala na regulację przepływu. Z informacji wojewody wynika, że w Lubowidzu i Bieżuniu sytuacja znacząco się poprawia. W miejscowościach Poniatowo, Młudzyn, Strzeszewo, Kocewo regulowany jest przepływ wody na budowlach piętrzących (jazy) w celu zwiększenia natleniania rzeki.

Źródło: Radio ZET/ Jan Kielak/ PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET