`

Burza pod nagraniem z Tatr. "No bez jaj. To jest świństwo". "Grażyny i Janusze"

2 min. czytania
29.08.2025 12:14
Obserwuj nas na Google

Tłumy na popularnych górskich szlakach to niejedyny problem. W Tatrach coraz częściej widać skutki nieodpowiedzialnego zachowania turystów, które budzi oburzenie wędrowców. W sieci pojawiło się nagranie.

Tatry, nieczystości na szlaku
fot. Michal Wozniak/East News/Facebook.com/tatromaniak1/instagram.com/jojojolka_

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego na tatrzańskich szlakach tworzą się zatory.
  • Na jaki uciążliwy problem narzeka internautka.
  • Jakie rozwiązania higieniczne są rozważane w Tatrach.

Tłumy w polskich Tatrach i uciążliwy problem

W Tatrach ruch turystyczny jest wciąż ogromny. Na popularnych, bardziej wymagających trasach tworzą się zatory – kolejki do wejścia na szczyty znacząco wydłużają czas przejścia. Dotyczy to m.in. kopuły Giewontu, Świnicy, Rysów oraz odcinków Orlej Perci – informował 12 sierpnia Tatrzański Park Narodowy.

Utrzymująca się słoneczna aura dodatkowo zachęca do górskich wędrówek. TPN apeluje, by odpowiednio przygotować się do wypraw, zarówno pod względem kondycji, jak i sprzętu. Eksperci przypominają też, że najlepiej wyruszać o świcie, by uniknąć największych tłumów i zdążyć bezpiecznie wrócić przed zmrokiem. Wycieczkę najlepiej dostosować do własnych możliwości. W rozmowie z PAP Tomasz Zając z TPN radzi także, by w plecaku znalazł się "zapas wody".

Redakcja poleca

Smutny obrazek w górach. Turyści pozostawiają odchody

Wraz z masowym ruchem w górach pojawia się jednak inny, wstydliwy problem – pozostawiane przez turystów odchody. Na ślady ludzkiej obecności, nie tylko obniżające komfort wędrowania, ale przede wszystkim szkodzące przyrodzie, można natknąć się na popularnych szlakach. Na profilu Tatromaniak pojawiło się nagranie instagramerki, która narzekała na przygnębiający obraz "polskiej turystyki". "To się komentuje samo" - czytamy na profilu portalu.

- Moi drodzy, no bez jaj. Idziesz w te góry, to po prostu weź ze sobą jakiś woreczek czy coś. Zwyczajnie to pozbieraj. To mi się chyba najbardziej nie podoba. [...] To jest po prostu jakieś świństwo. Każdy przechodzi, zdjęcie - fajnie, bo nad stawem, ale syf po sobie zostawi. [...] Słabo – mówi autorka nagrania. 

Pod postem na Facebooku zawrzało. "Grażyny i Janusze, weekendowi zdobywcy gór. Wstyd"; "Tak jak po psie się sprząta, tak w górach powinno być to obowiązkiem" - piszą niektórzy z komentujących. Są jednak tacy, którzy nie rozumieją oburzenia instagramerki. "A co ma człowiek zrobić w razie potrzeby? Dobrze narzekać i krytykować"; "Nikt nie będzie z kupą w worku paradował" - dodają. Pojawiły się też pomysły rozwiązań zaczerpniętych z zagranicy. "W Alpach np. są suche toalety, darmowe. I nie ma biletów na wejście. A w polskich Tatrach jest po prostu za dużo turystów" - pisze jeden z użytkowników Facebooka.

O problemie z nieczystościami pisaliśmy już w lutym. TPN od lat apeluje o korzystanie z toalet w schroniskach i przy wejściach do parku. Pojawił się także  pomysł kampanii promującej używanie worków toaletowych. W niektórych górskich rejonach świata stosuje się obowiązkowe przenośne zestawy higieniczne, które turyści zabierają ze sobą. Podobne rozwiązania coraz częściej pojawiają się w dyskusjach także w Polsce.

Źródło: Radio ZET/Tatromaniak/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET