`

Wkra wylała na Mazowszu. Kilkadziesiąt posesji pod wodą. Trwa akcja służb

2 min. czytania
27.02.2026 12:13
Obserwuj nas na Google

Zator lodowy na Wkrze doprowadził do zalania kilkudziesięciu posesji w woj. mazowieckim. Od czwartku strażacy walczą z żywiołem. W Błędowie w powiecie nowodworskim utworzono sztab kryzysowy. Mimo że sytuacja uważana jest za stabilną, to służby wciąż monitorują stan rzeki. 

fot. Komenda Powiatowa PSP w Nowym Dworze Mazowieckim Facebook

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są przyczyny wylania rzeki Wkry w Błędowie.
  • Co zostało zalane przez wodę z rzeki Wkry.
  • Jakie działania podejmują służby w odpowiedzi na wylanie Wkry.

Wkra wylała z koryta 

W czwartek rzeka Wkra wylała z koryta w Błędowie w powiecie nowodworskim. To konsekwencja pojawienia się zatoru lodowego. - Przy topnieniu śniegu i lodu oraz spływaniu z nich wody rzeka jest bardziej zagrożona wystąpieniem z koryta. Wkra jest stosunkowo płytka, koryto nie jest szerokie, więc możliwości rozłożenia się tej objętości wody są mniejsze - tłumaczył kpt. Paweł Plagowski, oficer prasowy komendanta PSP w Nowym Dworze Mazowieckim. 

Woda zalała ponad 20 posesji, w większości domki letniskowe. Na szczęście nikomu nie stała się krzywda, nie trzeba było również ewakuować mieszkańców. Na miejscu pracowało ponad 50 strażaków. - Monitorujemy stan wody, zabezpieczamy miejsca ewentualnych podtopień przy użyciu worków z piaskiem. W działaniach wykorzystujemy również dwa quady oraz drona - dodał Plagowski.

Redakcja poleca

Stabilna sytuacja na Mazowszu

W piątek sytuacja na Mazowszu była już stabilna. Poziom wody w rzece powoli się obniża. "Mimo trudnych warunków, najnowsze meldunki niosą nadzieję na poprawę sytuacji. Pomiary na wodowskazie w pobliskim Borkowie wskazują, że poziom wody zaczął opadać. Jest to sygnał, że zator, choć wciąż obecny, przestaje dynamicznie spiętrzać rzekę. Sytuacja jest obecnie określana jako stabilna, a służby koncentrują się na monitorowaniu zjawiska lodu pod kątem jego dalszego przemieszczania się w dół rzeki" - poinformowało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. 

Służby jednocześnie zapewniają, że monitorują sytuację na rzece, a zagrożenie nie minęło. "Mimo stabilizacji, akcja w Błędowie nie zostaje zakończona. Zgodnie z wytycznymi ministra Marcina Kierwińskiego, strażacy pozostaną na miejscu tak długo, jak długo będzie istniało ryzyko ponownego zablokowania nurtu przez krę. System zarządzania kryzysowego pozostaje w pełnej gotowości, a mieszkańcy zagrożonych posesji mogą liczyć na całodobową pomoc i ochronę swojego mienia" - dodało 

Ostrzeżenie IMGW 

Cały czas obowiązuje najwyższe ostrzeżenie hydrologiczne 3. stopnia IMGW przed wezbraniem z przekroczeniem stanów alarmowych na Wkrze. "W związku z piętrzeniem wody przez lód oraz spływem wód roztopowych prognozowane są wzrosty i wahania stanów wody w strefie wody wysokiej - przy przekroczonym stanie alarmowym w Szreńsku na Mławce oraz stanach ostrzegawczych w Trzcińcu i Borkowie na Wkrze, z możliwym przekroczeniem stanu alarmowego" - poinformowano w komunikacie. 

Źródło: Radio ZET/ MSWiA/ IMGW/ PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET