`

Strażniczka miejska ukarana. W sieci pojawiło się nagranie. „Szok"

2 min. czytania
13.05.2026 17:43
Obserwuj nas na Google

We Włocławku (woj. kujawsko-pomorskie) doszło do groźnego zdarzenia drogowego. W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie, na którym pieszy, który przechodzi przez pasy, został niemal potrącony przez radiowóz straży miejskiej. Strażniczka została ukarana.

Straż miejska
fot. Artur Szczepanski/REPORTER, Facebook

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co wydarzyło się na skrzyżowaniu ulic Kaliskiej i Dziewińskiej we Włocławku.
  • Jakie konsekwencje prawne poniosła strażniczka miejska po incydencie.
  • Jakie opinie mają internauci na temat zdarzenia i zachowania pieszych.

Strażniczka miejska prawie potrąciła pieszego. Jest nagranie

Do groźnego zdarzenia doszło 9 maja na skrzyżowaniu ulic Kaliskiej i Dziewińskiej we Włocławku. Kamera miejskiego monitoringu zarejestrowała radiowóz straży miejskiej, który prawie potrącił pieszego przechodzącego przez pasy. Niewiele brakło, by zdarzenie zakończyło się wypadkiem. Na nagraniu widać pieszego, który znajduje się już w połowie przejścia, na drugim pasie ruchu. Przejeżdżający radiowóz nie zwolnił przed pasami. Mężczyzna w ostatnim momencie gwałtownie przyspieszył, tym samym  unikając bezpośredniego kontaktu z autem. Na szczęście nic się nie stało. 

Pieszy zgłosił całe zdarzenie strażnikom miejskim, ci z kolei powiadomili policję. Służby najpierw dotarły do nagrania, a następnie ukarały kobietę mandatem w wysokości półtora tysiąca złotych i 15 punktami karnymi. Według wyjaśnień Dariusza Rębiałkowskiego, rzecznika Straży Miejskiej we Włocławku, cytowanego przez TVP3 Bydgoszcz, strażniczka kierująca pojazdem „nie zauważyła pieszego przed wjazdem na przejście, ponieważ w chwili zdarzenia znajdował się on poza jej polem widzenia i był zasłonięty przez przejeżdżający pojazd dostawczy”.

„Przyznała się do popełnienia wykroczenia"

– W naszej ocenie strażniczka, dojeżdżając do skrzyżowania, powinna zachować znacznie większą ostrożność. Dlatego przyznała się do popełnienia wykroczenia i poniosła przewidzianą prawem odpowiedzialność – przekazał Rębiałkowski w rozmowie z TVP3 Bydgoszcz. Jednocześnie stwierdził, że radiowóz nie uderzył ani nie zahaczył pieszego, dlatego funkcjonariusze nie zatrzymali się bezpośrednio po zdarzeniu. Policjant, który prowadził tę sprawę uznał, że doszło do nieustąpienia pierwszeństwa pieszemu na przejściu dla pieszych. 

Redakcja poleca

Do sprawy odnoszą się również internauci, komentując opublikowane w mediach społecznościowych nagranie z całego zdarzenia. „Nawet się nie zatrzymała", „Szok" – czytamy. Niektórzy stanęli w obronie strażniczki. „Nikt nie rozumie, że jazda kilka godzin dziennie po mieście, gdzie ruch jest znaczący, może prowadzić do dużego zmęczenia kierowcy. Tego nikt nie rozumie. Dodam jeszcze, że kultura pieszych na przejściach też daje dużo do myślenia" – skomentował pan Miłosz. 

Źródło: Radio ZET/TVP3 Bydgoszcz

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET