Wolontariusz SOS Wrocław został pobity. "Skopany za poglądy polityczne"

2 min. czytania
28.10.2025 22:51
Obserwuj nas na Google

"Czy na ulicach Wrocławia doszło do reaktywacji bojówek o charakterze politycznym? Wolontariusz SOS Wrocław został pobity" - poinformowało we wtorek stowarzyszenie. Do ataku doszło dzień wcześniej. Mężczyzna został zaatakowany w drodze do pracy. 

SOS Wrocław
fot. Rex Features/East News, Krzysztof Zatycki/ZUMA Press Wir - zdj. ilustracyjne

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Wolontariusz SOS Wrocław został pobity; atak miał miejsce na ulicy Piłsudskiego we Wrocławiu.
  • Stowarzyszenie SOS Wrocław obwinia retorykę władz Wrocławia za wzrost agresji.
  • Incydent zgłoszono policji; stowarzyszenie raportuje o licznych przypadkach agresji fizycznej i słownej wobec wolontariuszy zaangażowanych w inicjatywę referendalną.

Wolontariusz SOS Wrocław został pobity

O ataku na wolontariusz poinformowało we wtorek stowarzyszenie SOS Wrocław w mediach społecznościowych. Grupa odpowiedzialna za organizację referendum w sprawie odwołania prezydenta miasta Jacka Sutryka i rady miejskiej zasugerowała, że to "przemoc słowna Sutryka i Granowskiej wzbudziła akt politycznego bandytyzmu". "Wolontariusz SOS Wrocław został pobity i skopany po głowie za poglądy polityczne" - dodano w zamieszczonym wpisie. Stowarzyszenie odniosło się między innymi do słów prezydenta Wrocławia, który inicjatywę referendalną nazwał "zwykłą hucpą polityczną i próbą zawłaszczenia miasta". Z kolei wiceprezydent Wrocławia Renata Granowska środowiska, które uczestniczą w tej akcji, określała mianem "niebezpiecznych". 

Wolontariuszy został zaatakowany w poniedziałek przed godziną 21:00 na ulicy Piłsudskiego we Wrocławiu, w okolicach placu Legionów. Nie zbierał wówczas podpisów, tylko szedł do pracy. - Zostałem zaatakowany przez mężczyznę około 30-letniego z kapturem na głowie. Nigdy wcześniej go nie widziałem. Podszedł do mnie. Wymienił moje imię i nazwisko, następnie wyzwał od "kr**wy PiS-owskiej i antywrocławskiej”. Uderzył mnie w twarz, powalił na ziemię i skopał. Następnie uciekł - relacjonował Chrystian Lubczyk w rozmowie z "Gazetą Wrocławską". 

Redakcja poleca

"Wolontariusze byli obrażani i opluwani"

Przedstawiciel SOS Wrocław jest poobijany, ma rozciętą wargę i połamane okulary. Po ataku trafił na Szpitalny Oddział Ratunkowy. Sprawa została zgłoszona na policję. - Atak był stricte polityczny. Napastnik wiedział, kim jestem, miał świadomość tego, że działam w SOS Wrocław i należę do Prawa i Sprawiedliwości. To nie mógł być przypadek - dodał Lubczyk. Z informacji przekazywanych przez przedstawicieli stowarzyszenia wynika, że agresywnych zachowań w kierunku wolontariuszy zaangażowanych w akcję referendalną jest więcej. "Do tej pory nasi wolontariusze byli nie tylko obrażani i opluwani. W przeciwieństwie do poprzedniej akcji doszło szarpanie, wywracanie stolików do zbierania podpisów, rozjeżdżanie samochodem flag reklamujących punkty zbiórki. [...] W ostatnich dniach skala przemocy jest bezprecedensowa" - poinformowało SOS Wrocław. 

Źródło: Radio ZET/Gazeta Wrocławska

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET