„Wor w zakonie” z Rosji zatrzymany. Wspólna akcja polskich służb zakończona sukcesem
Funkcjonariusze CBŚP, ABW i Straży Granicznej zatrzymali Władimira D., zwanego „worem w zakonie”. Podejrzany został złapany pod koniec kwietnia na Mazowszu w związku z działalnością przestępczą. Zatrzymany jest uznawany przez Interpol za osobę niebezpieczną. Polskie służby chcą go deportować do Rosji.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie działania były podejmowane przez Władimira D. w ramach grupy przestępczej.
- Dlaczego Rosjanin został umieszczony w strzeżonym ośrodku dla cudzoziemców.
- Jakie kroki podjęto w związku z deportacją podejrzanego do Rosji.
„Wor w zakonie” zatrzymany przez Straż Graniczną
Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Straży Granicznej uczestniczyli w akcji zatrzymania obywatela Rosji Władimira D., znanego jako „wor w zakonie”. Zatrzymania dokonano pod koniec kwietnia w województwie mazowieckim.
Zgodnie z ustaleniami funkcjonariuszy Władimir D. został w 1982 roku „koronowany”, co oznacza, że mógł nadzorować działalność grupy przestępczej. Mężczyzna był podejrzewany o planowanie i nadzorowanie przestępstw oraz podział środków finansowych pochodzących z nielegalnych działań.
Przygotowania do deportacji do Rosji
Wobec zatrzymanego Interpol wydał zieloną notę, która jest ostrzeżeniem dla organów ścigania państw członkowskich o osobie mogącej stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego. Oznacza to, że zatrzymany mężczyzna był uważany za osobę, która mogła być niebezpieczna w kraju swojego pobytu.
Komendant Placówki Straży Granicznej w Warszawie wydał decyzję o zobowiązaniu Władimira D. do powrotu do Federacji Rosyjskiej. Było to możliwe na podstawie przepisów polskiej Ustawy o cudzoziemcach. Z powodu braku ważnego dokumentu podróży, decyzją sądu 79-letni zatrzymany został umieszczony w strzeżonym ośrodku dla cudzoziemców. Będzie tam przebywał do czasu potwierdzenia jego tożsamości, co jest niezbędne do przeprowadzenia skutecznej deportacji.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET