Wraca popularne oszustwo. Pod Poznaniem kobieta straciła prawie 50 tys. zł
47-letnia mieszkanka gminy Września w województwie wielkopolskim została oszukana tzw. metodą spoofingu, dzięki której przestępcy mogą podszyć się m.in. pod dowolnych przedstawicieli służb lub placówek bankowych. Kobieta na skutek działania oszustów straciła prawie 50 tys. zł.
O zdarzeniu poinformował w piątek oficer prasowy KPP we Wrześni mł. asp. Adam Wojciński. Jak podał, 47-letnia mieszkanka gminy Września 10 stycznia odebrała telefon od rzekomego pracownika banku, który oznajmił, że od kobiety wpłynął internetowy wniosek o pożyczkę gotówkową w wysokości 25 tys. zł z dyspozycją przekierowania ich na określone konto.
"47-latka zaprzeczyła, aby taki wniosek złożyła i wtedy od rozmówcy usłyszała, że ten wniosek zostanie jak najszybciej zablokowany. I oczywiście biorąc pod uwagę, że może być to oszustwo, za parę minut ma się z nią skontaktować policjant" - tłumaczył Wojciński.
Oszustwo metodą na "spoofing" Kobieta straciła dużo pieniędzy
"Wykorzystując metodę "spoofingu", czyli techniczną możliwość wprowadzenia dowolnego numeru, który pojawi się na wyświetlaczu telefonu, zadzwonił do niej rzekomy funkcjonariusz z komendy wojewódzkiej. Niestety, tym razem przestępcy wykorzystali numer policyjny, który został przez mieszkankę Wrześni w późniejszym czasie potwierdzony" - dodał policjant.
Wojciński zaznaczył, że 47-latka rozmawiała na przemian z fałszywym pracownikiem banku oraz fałszywym funkcjonariuszem. "Obie strony znały szablon procedur i na każde pytanie posiadali przygotowaną odpowiedź i cały czas wciągali kobietę w swoją przestępczą grę, stosując metody socjotechniki" - opisał.
Kobieta straciła kwotę w wysokości 49,5 tys. zł. Policja apeluje o ostrożność i przypomina, że przestępcy cały czas są aktywni i nieustannie dopracowują swoje metody oszustwa.
Źródło: Radio ZET/PAP
- Banaś będzie pełnił ważną funkcję. Decyzję podjęła minister edukacji
- Gigantyczny kontrakt dla firmy spod Poznania. Zamówienie złożyli Włosi
- Groźny wirus atakuje dzieci. Leków na tę infekcję nie ma
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET