Wrocławskie osiedle tonie w śmieciach. Mieszkańcy: "Stworzyliście realne zagrożenie"
Mieszkańcy wrocławskiego osiedla Tarnogaj mają dość. Apelują do władz miasta, prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka i dwóch firm o rozwiązanie problemu, z którym zmagają się od miesięcy. Chodzi o brak wywozu śmieci. "Stworzyliście realne zagrożenie sanitarno-epidemiologiczne w naszym otoczeniu" - twierdzi pan Szymon. Portal RadioZET.pl skontaktował się w tej sprawie z Aleksandrą Palus, rzeczniczką prasową spółki Ekosystem, która zajmuje się realizacją zadań o charakterze użyteczności publicznej w zakresie utrzymania czystości i porządku na terenie gminy Wrocław. Mamy odpowiedź.
Wrocławskie osiedle pełne śmieci. "Karygodna postawa"
Mieszkańcy wrocławskiego osiedla Tarnogaj od miesięcy zmagają się z uporczywym problemem - a mianowicie z brakiem odbioru śmieci. W sieci od pewnego czasu pojawiają się zdjęcia piętrzących się w śmietnikach odpadów. "Karygodna postawa firmy Eneris, która za przyzwoleniem firmy Ekosystem wprowadza na naszym osiedlu śmieciowy terror. [...] Władze miasta, w tym Ekosystem - zleceniodawca Enerisu - nie reagują na zgłoszenia mieszkańców i trwający problem" - oznajmia pan Szymon, mieszkaniec Wrocławia.
Lokalna społeczność jest coraz bardziej bezsilna - z problemem braku odbioru śmieci mierzy się już od dawna. "Sprawa ciągnie się od miesięcy, a władze miasta są głuche na zagrożenie, jakie wymienione firmy stwarzają dla mieszkańców i ich otoczenia" - zaznacza pan Szymon. "Dodam, że mieszkańcy nadal płacą za odbiór odpadów, których nikt nie odbiera. Niezły pomysł na biznes" - komentuje pani Sylwia. W związku z zaistniałą sytuacją mieszkańcy osiedla zwrócili się o pomoc do prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka.
Rzecznik prasowy Ekosystemu odpowiada
Portal RadioZET.pl z prośbą o komentarz w tej sprawie zwrócił się do Urzędu Miejskiego Wrocławia, prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka oraz do spółki Ekosystem, która zajmuje się między innymi realizacją zadań o charakterze użyteczności publicznej w zakresie utrzymania czystości i porządku oraz urządzeń sanitarnych, wysypisk i unieszkodliwiania odpadów komunalnych na terenie Gminy Wrocław. Odpowiedź otrzymaliśmy od Aleksandry Palus, rzeczniczki prasowej Ekosystemu.
- Trudności z odbiorem odpadów wynikają ze złego stanu technicznego drogi dojazdowej do miejsc gromadzenia odpadów na tym wnętrzu podwórzowym - wyjaśnia rzeczniczka. - Od wielu miesięcy Ekosystem prowadzi mediacje z zarządcami nieruchomości, mające na celu znalezienie rozwiązania dla tej sytuacji i zorganizowania miejsc gromadzenia odpadów w taki sposób i w takim miejscu, by był możliwy do nich dojazd śmieciarek.
- Proponowane przez nas rozwiązania nie spotkały się z aprobatą zarządców. W związku z tym podjęto decyzję o przeniesieniu miejsc gromadzenia odpadów (nowe miejsca są zlokalizowane w rejonie ul. Paczkowskiej 38) tak, aby umożliwić dojazd śmieciarek i odbiór odpadów. To rozwiązanie czasowe, do momentu naprawy nawierzchni drogi dojazdowej. Zarządcy zostali poinformowani o tej zmianie i zobowiązani do przekazania jej mieszkańcom.
Warto jednak podkreślić, że mamy tu do czynienia z pewnym paradoksem - firma, która zajmuje się wywozem śmieci, jako przyczynę niemożności dojazdu do tego miejsca podaje nierówną drogę. Tymczasem najprawdopodobniej to właśnie ich ciężki sprzęt doprowadził do zniszczenia nawierzchni. "Zabawne, bo do pogorszenia stanu drogi na podwórku doprowadziły duże śmieciarki właśnie, często pędzące tam jak szalone" - pisze pani Sylwia, mieszkanka osiedla Tarnogaj.
To nie "zła wola miasta, tylko postawa zarządców nieruchomości"
Hałdy śmieci, których zdjęcia krążyły w internecie, zostały uprzątnięte w poniedziałek 10 czerwca. - Powstała sytuacja nie wynika ze złej woli miasta, tylko postawy zarządców nieruchomości, którzy zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa (regulamin utrzymania czystości i porządku na terenie Wrocławia) mają obowiązek zorganizowania miejsca gromadzenia odpadów - zatem ustawienia pojemników lub worków z odpadami - w sposób zapewniający firmie odbierającej odpady komunalne bezpośredni do nich dojazd za pomocą pojazdu o masie co najmniej 26 ton oraz łatwy odbiór odpadów - podkreśla rzeczniczka prasowa Ekosystemu.
Ponadto apel mieszkańców osiedla i pana Szymona, który w mediach społecznościowych udostępnił zdjęcia piętrzących się hałd śmieci, skomentowały również Wrocławskie Mieszkania. To spółka, która została powołana w celu zarządzania nieruchomościami należącymi do Gminy Wrocław. "Ekosystem posprząta [śmieci - przyp. red.] interwencyjnie, zaś spółka w porozumieniu z zarządcami wskaże tymczasowe lokalizacje pod kubły, żeby móc przeprowadzić remont nawierzchni" - zapewniają Wrocławskie Mieszkania w komentarzu.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET